Hmm....z fundamentami mieliśmy maleńki problem...o tóż to byl pan geodeta wyznaczył miejsca, w których ma byc dom i tak się bajka zaczeła...ponieważ na projekcie jaki dostaliśmy był błąd ( za co odpowiada nasz pan projektant), który umieśił dom o 2 metry za blisko lini zabudowy...co na projekcie oznacza 2mm...Pan geodeta korzystał z błędnego rysunku i w ten oto sposób nasza dziura na fundament została wykopana o 2 metry za blisko lini zabudowy...tak więc pan koparkowy musial znów przyjechać i dokopać te 2 metry jeszcze w głąb działki....ech co oczywiście przysporzyło nam dodatkowych kosztów i to nie malych...bo pan koparkowy kopał conajmniej 3 dni przez 8 godz dziennie ponieważ ciężko było kopać w glinie na dodatek na skarpie gdzie pelno korzeni...
Ale udało sie fundamenty wykopane...Mozna zaczynać robic szalunek i wylewać ławy fundamentowe pod piwnice
Tutaj zdjecie z kopania z pierwszego dnia :) 
Troszkę to trwało i mamy o takie coś :P Odeskowaliśmy ławy i powoli zabieramy się za zbrojenie...w więkoszości już jest włożone teraz tylko ładnie popodkładać i powiązać i gotowe. 

tutaj na zdjeciu widać ile mamy zapasu poprzez wykopanie za dużego otworu :/ ale nic straconego przyda się :)

Powoli zabieramy sie za wybieranie ziemi z tych " grządek " :P 
gdy juz oczysliliśmy wszytsko i bylo wszystko na cacy moglismy zamawiać beton...Nie pamietam dfo konca ile tych kubików zamówilismy cos kolo 10 chyba 
tutaj już zalane ławy :) teraz wybierzemy ziemie i można znów zalewać. Oczywiście przed zalaniem wszytsko ładnie usypałem piaskiem 
tutaj juz oczyszczone i wysypane piaskiem. troche chcemy go namoczyc aby nie wpil za duzo betonu :) 
pod miejscem gdzie beda schody ulozylismy zbrojenie tak dla amortyzacji :) 
No i wylane :) na zdjeciu juz sie troche pospieszylismy i widać zniesione bloczki betonowe na murowanie scian :P na ławach rozłozylismy pape termozgrzewalna aby mury nie nabierały wilgoci z fundamentu.
Pobieranie komentarzy