Dnia 27.04.2011 górale ruszyli do boju:) W ciągu pierwszego dnia zrobili wykop, szalunek i wylali chudego. Dodatkowo postawili sobie drewnianego TOI TOI-a :) Drugiego dnia zrobili zbrojenie i zalali ławy:) W ostatnim momencie udało nam się "święconkę" zakopać pod ławą i wrzucić w rogi domu monety:) Przy tempie pracy tej ekipy muszę bardzo uważać by nie przegapić wiechy:)
Pobieranie komentarzy
Ukryj komentarze
Nie no ładnie pomalowana pisanka jako znak nowego lepszego życia( podobno), a monety w rogach by trzymały się domu pieniądze:) O liście nie słyszałam ale chyba coś skrobnę:) Tych obyczajów i przesądów zwiazanych z budową jest nawet więcej niż z weselem, niektóre zupełnie niedorzeczne ale szczęściu trzeba pomagać :)
Święconka i monety na szczęście? Co kraj to obyczaj:) Ja wrzuciłam do ławy butelkę z listem dla "potomnych". Ciekawe jak jest u innych z przesądami? A tak a propos - co to za święconka - chyba nie jaja w koszyczku???