no, nareszcie coś ruszyło. Dzisiaj przyjechała koparka i wykopała wielki labirynt, hehe aż mnie korciło żeby tam wsadzić dziewczyny i nie wyciągnąć ich dopóki nie padną hihi... czasem mnie te małe żywe sreberka wykańczają....
czekamy teraz na ciąg dalszy 
Witam wszystkich :-) najwyższy czas zacząć dokumentować naszą przygodę z Domem w wanilii.
Projekt zakupiony, pozwolenie na budowę jest, działka wstępnie przygotowana, teraz tylko czekamy na geodetów i ruszamy z koksem. Mam nadzieję, że lada dzień fundamenty staną się rzeczywistością.
Pobieranie komentarzy