Wszystko idzie według planu. Już nie mogę się doczekać kiedy zaczniemy przykrywać dom dachem. Na razie strop poszedł bez większych problemów. Pogoda dopisuje więc i terminy się nie przesuwają. Mam nadzieję, ze jestem w czepku urodzony i dalej też pójdzie jak dotychczas. W galerii dodatkowe zdjęcia z tego etapu. Zapraszam!
Do Wojta: Tak, buduję systemem gospodarczym. Co do ekip to nie za bardzo się orientuję, bo jestem z innej części Polski, a poza tym uparłem się zeby robić wszystko po swojemu, a to oczywiście wymaga niemałego mojego zaangażowania. Dotychczas koszt fundamentów wyniósł 27 tysięcy (z robocizną). Jeśli chodzi o Ytong, to rzeczywiście trzeba zwrócić baczniejsza uwagę na wilgoś, ale sposób stawiania nie różni się od innych, zatem jest to właściwie identyczne jak w przypadku metody ceramicznej. Jeśli chodzi o projekt, to trzeba wybrać to co się podoba, a nie kierowac się technologią scian - tę zawsze można łatwo adaptować.
Ściany będe stawiał z Ytonga. Dałem się przekonać i długo o tym myślałem przed budową. Już mi przywieźli materiał i lada dzień dom będzie rósł!!! Mam lekką tremę, ale mysle, że pójdzie jakoś. Mój syn ostatnio był na budowie (ma 5 lat), porozglądał sie i powiedział: Tato, a gdzie jest ten dom? Haha.
Projekt jest indywidualny i indywidualnie potraktowałem także etap z fundamentami. Mocno się napracowałem, bo każdą wolną chwilę spędzałem na budowie. Nie wiem, ale jakoś tak mi utkwiło w pamięci, że "dobre fundamenty to podstawa". na szczęście jakoś poszło i zaczynam niedługo murowanie ścian.
Pobieranie komentarzy