Po wielkich problemach z decyzją warunków zabudowy która mocno utruła mi życie wreszcie została zmieniona i dzieki temu mozemy postawic dom tam gdzie chcemy bo mamy maly kawałek ziemi :::::)))))1,6ha a kazano nam postawic 4m od sasiada 15m od drogi i ani centymetra w prawo ani w lewo Teraz mozemy stawiac tam gdzie chcemy,czyli bardziej w głab działki i dalej od drogi. Jak dobrze pujdzie to za dwa tygodnie lejemy fundamenty ale o tym potem napisze . Teraz "chłopaki" stawiaja płot docelowy bo szkoda kasy na tymczasowy Płotek bedzie w stylu ranczera czyli dech ciete z ofisem i przykrecane poziomo BEDZIE CZAD DZIS KONIEC Pisania jutro zrobiefotki to po wklejam
Pobieranie komentarzy
Ukryj komentarze
Witam Po blisko 6 tygodniach mam gotowy fundament BYŁO STRASZNIE Ale się udało.A teraz po kolei. Na początku był chaos . Po wpadce na samym początku (wywróciła sie przyczepa z cementem którą ciągnełem scenic-iem ) potem szło juz ok Chłopaki dawali rade wiec nie miałem czasu na nic. Gonili tak z robotą ze ledwo nadążałem z dostarczaniem materiałów .Teraz mam czas i doświadczenie Jak ktoś ma pytania to chetnie odpowiem w miare możliwości
A i na sprzet cieżki zostawiłem jakies 40m bez płotu to chyba starczy jak juz pisałem mam mały kawałek ziemi i do postawienia 350m płotu a stawiam ok 300
A przewidziałeś wjazd sprzętu ciężkiego na działkę? Żeby tylko ten fajowy płotek w stylu ranczera nie został przestawiony...;/ Trzymam kciuki :)