Witam po zimie!
Mamy leciutkie opóźnienie, ale gonimy z robotami. Postawiliśmy w tym tygodniu ściany zewnętrzne i prawie srodkowe, znaczy działowe. na razie jestem w szoku, że tyle potrafię załatwić i wytrzymac. Martwi mnie wielkość moich komnat, wydaje się, że wszystko jest zbyt małe a przeciez i tak większe niż miałam w bloku. zadowolona jestem z majstra-murzrza i z materiłu, który wybrałam. Łatwo nie było. Przerażają mnie decyzje, które muszą podjąć na tym etapie. Ojtatamojtam marudzę...





Pobieranie komentarzy