Po wylaniu stropu trzeba było odczekać dwa dni nim ekipa ruszyła z dalszą pracą. W piątek i sobotę 09-10.07.2010 pracowało na budowie około 10 osób więc nim się obejrzeliśmy ściany parteru już prawie stały.
Piątek 09.07.2010

Sobota 10.07.2010

Utrudniliśmy trochę prace naszymi zmianami więc nie obyło się bez pomyłek typu brak okna w planowanym miejscu czy brak drzwi do pokoju. Na szczęście nie było problemu z wprowadzeniem poprawek.
Dzisiaj na budowie pracuje nasz ulubiony skład dwóch, dobrze nam znanych murarzy + 1 pomocnik. Mają kończyć ściany i izolować piwnicę żeby można już było powoli ją obsypywać.



Pobieranie komentarzy