W poniedziałek 24 lipca nie ruszyliśmy z dachem - ale już w czwartek 27 przed południem na środku domu stanął masywny taboret. To na nim spocznie cały ciężar dachu wraz z 10 t dachówki.

W piątek pojawiły się też pierwsze krokwie...

A w sobotę całkiem spora ich ilość...


Dzisiaj (30 lipca 2012 r.) odpoczywamy - majster żniwuje...

Pobieranie komentarzy