W poniedziałek lub wtorek wybieramy się do geodety, którego polecili znajomi. Musimy zrobić tą mapkę do rurociągu wody. Potem mamy nagranego kolegę, który zrobi nam projekt tej całej rury i przyłącza. W lato będziemy kopać :-)
Na ten rok to koniec planów, bo we wrześniu ślub, a ja nawet nie wiem jaką chcę sukienkę. Poza tym mieliśmy ustalić menu i poprawiny do końca grudnia a tu taka lipa, bo nic nie wiemy jeszcze, musmy jechać przesunąć termin tego ustalania. Oczywiście z księdzem też jeszcze nic nie ustalone i nauk przedmałżeńskich nie pobieramy, nie wybraliśmy też parafii. Mój miał zdawać egzamin reaktywacyjny, ja mam sesję w styczniu. Wszystko przez ten samochód co się zepsuł
i tyle narzekania i TYLE NIEZAŁATWIONYCH SPRAW. A ja siedzę przed netem :-/




Pobieranie komentarzy