Od wczoraj tj 03-04-2012 mamy kolejną ekipe na budowie..Tynkarze dopiero co "pozamiatali" po sobie, a tu kolejnych fachowców witamy... Udało nam się z w zimie pozgrywac terminy i jak narazie wszystko z godnie z planem, jednak nie mówię o tym głośno bo zaraz coś wykraczę...
Na początek łazienka, chyba zawsze to idzie na pierwszą linię ognia..
No i grzejniczek, o który było tyle zachodu, bo dopiero wczoraj wyszło, że nie są uwzględnione w wizualizacji łazienkowej...Ale jakoś znalazł swoje miejsce... trochę będzie wchodził w "paradę" z ewentualną firaneczką, ale na pewno coś wymyślimy..

Część górna to część nocno - wypoczynkowa domowników, wiec wzięliśmy mało efektowne wizualnie, ale za to chyba sprawdzone grzejniki

A salon będzie miał lekko "lepsiejsze" wyposażenie grzejnikowe

Po świętach podłogówka...





Pobieranie komentarzy