Może ktoś poradzi jak wybrnąć z sytuacji gdy gmina na razie nie buduje kanalizacji ( ma ją w planach dalszych) i nie zezwala na szambo a każe budować samemu z sąsiadami ( chetnych na razie niewielu). Około 150 m od naszej budowy jest kanalizacja. Częśc sąsiadów ma szamba- część legalne a część nie. Najbardziej zainteresowani jesteśmy my bo mamy już stan surowy a na jesień chcielibyśmy zamieszkać ale w obecnej sytuacji to jest nierealne bo koszty budowy kanalizacji są spore. Może ktoś podpowie czy są jakieś kruczki prawne żeby zmusić gmine do budowy.

Pobieranie komentarzy