Podczas, gdy my wreszcie znaleźliśmy chwilkę czasu, aby odetchnąć i nabrać wiatru w żagle

nasza ekipa wkroczyła do kotłowni i skończyła to, co zaczęła. Tak więc po powrocie czekały na nas gorące kaloryfery (szkoda, że upał nie pozwolił nam się nimi nacieszyć
)

Plątanina niezła. Dla mnie mieszczucha wychowanego w blokach z centralnym - jak na razie czarna magia. Pocieszam się, że praktyka czyni mistrza





Pobieranie komentarzy