Ogólny syf na polu bitwy jest oczywisty. Nie zmienia to faktu, że trzeba sprzatać. Przekładanie desek z jednego miejsca w drugie - ratunku! Deski na naszej budowie - teraz moge to powiedziec głośno kosztowały 3,5 tyś zł. Pochyły teren to dodatkowy koszt i robocizna, ale w naszym wypadku też przepiękny widok, którego nikt nie jest w stanie zasłonić, no chyba, że wybudują wieżowiec. Po ławicach układamy bloczki betonowe, które zalewa się betonem - zalewa się - dobrze, że nie słyszą tego Ci co to robili :D Po skończeniu mamy same dziury, które trzeba zasypać. Polecam wszystkim pospółkę z kamieniołomu - nas kosztowała 4.5tyś. 




Pobieranie komentarzy