Robota rusza dalej - tzn. najpierw obserwujemy jak pojawiają się deski, a potem nagle z dych desek zostaje ułożony kształt, który wielokrotnie wcześniej widzieliśmy na papierze zatytułowany jako rzut naszego domu:) Mamy więc okazję do pierwszej wirtualnej wycieczki po naszym domu - "a tu będzie toaleta" stwierdza Aga;)" Piętro wyżej" poprawia Mariusz.

Równocześnie zostaje doprowadzony prąd i staje skrzynka z prądem, a w sumie nawet dwie. Natychmiast dorabiamy jedyny egzemplarz klucza, żeby przypadkiem nie zgubić, tak jak to się stało kilka dni wcześniej z kluczami z bramy i garażu :/

Po kilku dniach ławy zostają zalane - w sam raz przed nadejściem wielkich opadów - także polewanie betonu mamy z głowy, stwardnieje sam na amen ;)

Niestety i nas trochę zalało :( Ale jak na tak duże opady to wydaje nam się, że nasza piwnica nie prezentuje się źle... W każdym razie czekamy aż przestanie padać, wtedy nastąpi ciąg dalszy:)





Pobieranie komentarzy