A przed murami kanalizacjia wykopana przez przyszłego Szwagra :*, zalanie chudym betonem - tu buzia dla mojego Taty, ach i wykopanie kolejnej dziury, o której zapomniał mój Luby czyli miejsca na wanne w podłodze na środku łazienki - nie ma buźki za sklerozę :/
Mury to fajny etap. Pustaki kupiliśmy w cenie 6.8/szt na pewnym miłym składzie w Bielsku. Kupiliśmy w grudniu, a dojechały jak potrzebowaliśmy, czyli w czerwcu. Ku naszemu zadowoleniu partia z maja - świeżutkie :)
O tym jak kobieta jest zmienna przekonali się murarze. Okno w kuchni przesuwałam 3 razy, ale teraz będzie jak chcę, bo zrobiłam sobie projekt na meble kuchenne.
Ps. Po 3 zmianie okna mam zakaz wstepu na budowę ;) Mój przyszły teść na szczęście jest wyrozumiały :* Muruje i przesuwa i wyrzuca śmieszne mini ścianki na które mam uczulenie
Ps.2 Zdjęcia robione przez Siostrę z ukrycia :D



Pobieranie komentarzy