Projektant w końcu odebrał telefon. Powiedział, że miał coś do uzupełnienia w papierach, a PNB w połowie czerwca powinno być.
Woda poszła na uzgodnienia i ślad zaginął... Znowu czekamy.
Już prawie postanowiliśmy, że w tym roku odpuszczamy początek budowy. Chyba, że trafi się jakaś ekipa. Ale nie chcemy się śpieszyć, bo pośpiech jest złym doradcą. Już nie raz się przekonałam. Chociaż z drugiej strony fajnie by było...mieć w tym roku stan surowy...




Pobieranie komentarzy