To była makabra. Jakże zazdrościłam wszystkim, którzy budują się na płaskim. My musieliśmy się wgryźć w naszą działeczkę i to bardzo głęboko. Koszt wynajęcia sprzętu nas przeraził. Wynajęliśmy więc szwagra, który koparką wypożyczoną za grosze zrobił nam piękny dół.

A potem przyjechał geodeta. I raz dwa miałam cztery kołki w ziemi. Sorry. 6.






Pobieranie komentarzy