Nie wiem, skąd i dlaczego, ale coś u mnie na budowie się zablokowało. Nie mogę złapać wiatru w żagle. A tu elektryka nie dokończona, na hydraulika nie mogę się zdecydować, a okna wyceniam to tu, to tam. I sama nie wiem na co się zdecydować. Każda sroczka swój ogonek chwali, a mnie te okienka wydają sie wszystkie takie same. Chyba potrzebuję jakiegoś porządnego kopa na rozpęd, bo przecież wiosenka już przecieka między palcami... A na portalu tyle się dzieje. Aż żal d... sciska.





Pobieranie komentarzy