wczoraj wreszcie byl rzeczoznawca wszystko zatwierdzil i jutro jedziemy podpisac Dyspozycje wyplaty i ruszamy ze scianami JUHU, kasa bylaby juz z tydzien temu, ale sluchajcie jacy "fantastyczni ludzie" siedza za biurkiem, naszej pani akurat nie bylo w banku, wiec nasze zgloszenie przyjal inny koles, a ten nie powiadomil rzeczoznawce, aby przeprowadzil inspekcje, GDYZ sa zawirowania w banku i myslal, ze jak tego nie przekaze to wyrzuca z pracy nasza pania prowadzaca( a jest naprawde kompetentna i super) a jego zostawia, no niestety prawda wyszla na jaw i mam nadzieje, ze sam poleci, jutro jade do banku porozmawiac z Dyrektorem tego oddzialu, gdyz nasza pani dostala za to niezly opierdziel a tamten do niczego sie nie przyznal a dla mnie to mataczenie A TO JEST BARDZO BRZYDKO.





Pobieranie komentarzy