W ostatnie dni paźdiernika czas na buduwie upłynął dośc pracowice. Ekipa w końcu po małych perypetiach z betonem-awaria gruszki, zalała nam schody wejsciowe oraz tarasy...
W lepszym świetle też udało mi się zrobić zdjęcia klatki schodowej. Obawiałam sie że będą za wąskie schody i ten łuk będzie "niebezpieczno-niewygodny", ale próba techniczna nie wykazała odchyłków od nory, że się tak wyrażę.




Widok z góry na klatkę schodową..





Pobieranie komentarzy