Dawno nie pisałam...a u nas w sumie nie wiele się zmieniło....
Sprawa jak dało się przypuszczać ciągnie się dalej...budujący odwołał się i sprawa trafiła na wokande....było już kilka rozpraw, gł. przesłuchanie stron, świadków, kierownika budowy...i teraz sąd wyznaczył biegłego sądowego...czekamy na termin ogledzin...Przypuszczam, ze jest to nieuniknione w takich sytuacjach, gdyż sąd potrzebuje opini osoby bezstronnej...
W związku ze sprawą musieliśmy załatwić odbiór częściowy domu...przez co ponieśliśmy dodatkowe koszta...no ale trudno, nie wiadomo jak długo jeszcze będzie się ciągneła sprawa i póżniej w jakim terminie uda się ten dach naprawić...tym bardzie, że teraz cały czas wychodzą nowe błędy...jak biegły przyjedzie to będzie miał co opisywać...
Niedługo postaram się wrzucić kilka zdjęć elewacji i wnętrz...
Pozdrawiam i trzymajcie nadal kciuki :)





Pobieranie komentarzy