No i niestety plany się nieco skomplikowały. Ekipa nie stawiła się dzisiaj w obiecywanym składzei bo coś im wypadło na drugiej budowie i zamias 10 osób był dzisiaj dobrze nam znany skład murarzy 2+1 pomocnik. Jak można się domyślić nie zrobili wszystkiego, ba nawet do połowy nie dobrneli. No cóż można się było tego spodziewać, zresztą cierpliwość to od jakiegoś czasu nasza mocna strona, bo pogoda nas jej nieustannie uczy.
Trzyosobowa ekipa zwinęła się już koło 13.30, a my pozostałą część dnia poświęciliśmy na dalsze przygotowywanie rur pod wymiennik gruntowy.
Rury złożyliśmy w całośc i owięliśmy siatką ogrodniczą mającą zabezpieczyć przed wpadnięciem otoczaków do środka.


Następnie nawierciliśmy otwory w rurce do wody, która ma nam posłużyć jako zraszacz złoża.

Orientacyjne ułożenie rurki w wymienniku na poniższym zdjęciu




Pobieranie komentarzy