Jesień w pełnej krasie. Czekamy na pozwolenie na rozprowadzenie gazu wewnątrz budynku. Trochę to trwa, ale pogoda nas rozpieszcza, więc jeszcze nie przytupujemy z niecierpliwością. Na razie obchodzę swoje włości i "zdejmuję" okolicę.
Jesienny widoczek z okna (przydałoby się przyciąć trochę gałęzi)

A tu mój tajemniczy stróż (nie wiadomo skąd się wziął, ale ostrzy pazury na nieproszonych gości).





Pobieranie komentarzy