Prace miały ruszyć 4 maja tymczasem jest już 13, a nic się nie dzieje bo wciąż pada.
W tak zwanym między czasie (23.04.2010) zdążyliśmy przeciągnąć wodę z przyłącza po drugiej stronie drogi na naszą stronę. Kosztowało nas to zaledwie 2000zł:-) Teraz pozostaje jeszcze podciągnąć około 20 metrów i będziemy mieli ją już u siebie.

29.04 Wytyczenie domu przez geodetę
6 i 8 maja podciągnięcie prądu od sąsiada.
Zamontowaliśmy podlicznik więc nie będzie problemu z rozliczeniem, a do tego sąsiad jest na tyle życzliwy, że nie ma nic przeciwko żebyśmy korzystali z tego łącza do czasu kiedy będziemy mieć własne podpięcie.



Pobieranie komentarzy