No tak pogoda się poprawiła więc można zakasać rękawy i brać się do roboty 
Długo szukaliśmy Wykonawcy - takiego co to zbuduje nam SSO - od fundamentów aż po pokrycie dachu. Rozmawialiśmy, negocjowaliśmy ile się dało
W końcu na budowie liczy się każda złotówka.
No i wybraliśmy - ekipa zrobi nam SSO (wykopy, fundamenty, piwnice, stropy monolityczne, kominy z cegieł, mury, dach z dachówki, okna dachowe, drenaż wokół domu) za 53 900. Chyba nie jest źle?
Na działeczce mamy już garaż - blaszak. Mąż w poszukiwaniu kamienia granicznego znalazł nawet podkowę na polu :) Mam nadzieję że przyniesie Nam szczęście 
Materiały na SSO mamy już zakupione (oprócz dachówki, drewna na więźbę, itp.) Mury mogą już pnąć się do góry.
Ale i tak roboty zaczną się dopiero w maju! Po świętach mają nam robić przyłącze wodociągowe - jest tego ponad 100 m
Tak wyszło!
No to czekamy do maja...





Pobieranie komentarzy