Mamy już zimę więc najwyższa pora zacząć grzanie.

Kotłownia jest już kompletna a i butla z gazem podłączona...
Co prawda kominek jeszcze nie został całkowicie wykończony ale już sprawdzony i "wypalony".

W razie nagłej potrzeby (gdy np. zabraknie gazu w butli) w każdej chwili można w nim rozpalić ogień i ogrzać mieszkanie.
Do garażu można już wjechać samochodem bez problemu a do domku wejsć ścieżką (i 2 stopniach schodów) suchą stopą...


Sufit podwieszany w zasadzie został już "podwieszony"

i docieplony wełną gr. 30 cm. Myślę, że wraz z dociepleniem pianką z agregatu więźby dachowej, taka izolacja powinna być wystarczająca...
Ze względu na to, że zdecydowaliśmy mieć ciepłe i energooszczędne mieszkanko - niezbędna była rekuperacja.

Instalacja została wykonana, dodatkowy wydatek (nieprzewidziany wcześniej) 17 000 zł...
Rekuperacja pociągnęła za sobą też jeszcze jeden nieprzewidziany wcześniej wydatek 9 000 zł - docieplenie pianką z agregatu więźby dachowej.
Krokwie już nie są widoczne wcale (to co wystaje - to kleszce). Zostały zatopione w piance gr. nie mniej niż 15 cm. Warstwa 15 cm tej pianki ma zastąpić ok. 40 cm wełny mineralnej, z której zrezygnowaliśmy.

Zaletą tej metody docieplania jest jej ciągłość a tym samym brak mostków termicznych. Przekonamy się o tym zimą jak przyjdą duże mrozy. Firma, która docieplała zapewnia gratis sfilmowanie domu kamerą termowizyjną.
To jeszcze nie koniec wydatków niezaplanowanych...
Dodatkowo 6 000 zł wydaliśmy na montaż zbiorników na deszczówkę.

Wszystkie rynny spustowe podłączone zostały do 2 wkopanych zbiorników (4 300 i 2 000 l).

Podlewanie trawników, itp. będzie darmowe (prawie...).
Docieplenie ścian styropianem gr. 15 cm rozpoczęliśmy po zakończeniu budowy budynku gosp. na początku czerwca



Pod koniec czerwca styropian na całym domku już był pokryty klejem z zatopioną w nim siatką.
Roboty na placu budowy w br. rozpoczęliśmy od budynku gospodarczego, a było to 8 maja...

35 m2 (na zgłoszenie - zabudowa siedliskowa), z bloczków wap.-piaskowych, wykończenie nawiązujące do domu. Koszt - 40 000 zł (nie przypuszczałem, że aż tyle...).



Tak prezentowała się nasza "Wisienka" na początku października:

Jest już też nowe ogrodzenie od strony ulicy...
Stolarka okienna i drzwiwa została zamontowana w czerwcu. W tzw. "międzyczasie" wykonano zostało szereg innych ważnych prac. Aktualny stan budowy jak niżej:


Ja łatwo zauważyć zniknął budynek gospodarczy sąsiada i płot (po lewej), pojawił się za to nasz budynek gospodarczy (po lewej), widoczne też jest nowe ogrodzenie panelowe od strony sąsiadów...
Wybraliśmy okna "cieplejsze" niż zamierzaliśmy ponieważ zdecydowaliśmy się na rekuperację...
Zamiast 15 tys. wydaliśmy 22 tys. ale mamy nadzieję, że zaoszczędzimy na opale...
Nareszcie mamy wiosnę!
Niestety, "wisienka" śpi jeszcze sobie twardym snem zimowym i do świąt nie ma co jej budzić...
Okna i drzwi zostały już zamówione i opłacone.

Pobieranie komentarzy