Wczoraj zawitała do nas szkrzyneczka, w której będzie prąd.. hura:):)

Profil użytkownika xmarta
Wczoraj zawitała do nas szkrzyneczka, w której będzie prąd.. hura:):)

W sobotę panowie zaczeli robić szalunek pod schody, czyli jest szansa że juz niedługo będziemy mieli klatkę schodową. Nie mogę się doczekac, bo te drapanie się po drabinie czasmi zawiewa niebezpieczeństwem.

Pobieranie komentarzy
Dzisiaj panowie zakończyli stawianie ścian działowych na piętrze i zaczęli częściowo robić na parterze. Na górze wyszło wszystko fajnie. Rozmieszczenie pomieszczeń pod względem funkcjonalnym oraz powierzchniowym w pełni mnie zadawala i chyba w praktyce będzie się sprawdzać. Ale dół trochę mnie martwi, szczególnie ten nadmiar drzwi ( w tej chwili otworów drzwiowych) na mniej więcej dwóch m2.

Wejscie od wiatrołapu, do łazienki i kuchni , czy to nie będzie ze sobą kolidować?? hymmm zobaczymy w póżniejszym etapie.
góra:


Skończona można wchodzić z elektryką, natomist dół dzis dopiero zaczał się robic:


Pobieranie komentarzy
We wrześniu prawie udało się nam przykryć dom dachem. Piszę prawie, gdyż brakło dosłownie 4 krawędziówek i niegdzie nie można ich dostać.
Ale w między czasie zaczęły się robić działówki na piętrze:

Wybraliśmy też kolor i włąsnoręcznie malowaliśmy podbitkę:

Na kominy poszedł łupek:

No i w ostateczności wszystko wygląda teraz tak:

Mamy już wstępnie wycenione okna i tylko składac zamówienie. Tylko czy do mahoniowej podbitki pasują orzechowe okna????
Pobieranie komentarzy
Zaległości czas uzupełnić. Końcówka lata dość spokojna bo w przestoju była budowa, aż do połowy września. Potem ściany tzw. działówki, kominy, sczyty i wkońcu dachówka.

tu nad garażem

tu juz nad domem z folią

garaż

Powoli zakrywamy domek..
Pobieranie komentarzy
Wczoraj tj. 11-08-2011 weszli dekarze. W pierwszy dzień pracy postawili juz część wiechy nad domem. Krokwie zakończyliśmy łezkami bo podbitki chyba tzw "skrzynkowe" to są wszędzie w okolicy. Fotorelację uzupełnię w pózniejszym czasie bo brak kompa w domu uniemożliwia mi wrzucenie zdjęc.
Pobieranie komentarzy
Znowu robota wre na budowie.. Panowie budowlańcy po zdjęciu szalunków zaczęli ustawiać pustaki na ściany szczytowe. Pogoda dopisała więc prace idą..
Widok od strony elewacji ogrodowej:

Tutaj mamy przyszłą klatkę schodową oraz pralnio-suszarnio-garderoba..

No i na koniec wyjście na balkon, czyli krajobraz zza okienka...

Pobieranie komentarzy
Wczoraj tj 29-07-2011 po wielu perypetiach, paskudną pogodą, pod koniec dnia zaczęto zalewać tony stali co podłogą później będzie...

Ciężkie maszyny ze stali wjechały na działeczkę.

I sufit na parterze a podłoga na piętrze zaczęły nabierać realnych kształtów.

Trzeba przyznać że na tym etapie chłopaki się na pracowali (wczoraj to nadgodziny były). Ile się naszalowali i nazbroili, kręcenie tej stali, układanie bloczków jak puzzli i równanie tej ogromnej ilości betonu. POszły 2 guchy i jeszcze zabrakło 1 kubika...

Z małymi opóżnieniami jak to zwykle bywa i trzeba się przyzyczić a nie narzekać) mamy strop.

Pobieranie komentarzy
Nadganiając stracony czas chłopaki dzisiaj w dalszym ciągu skupiali się nad szalowaniem i stemplowaniem.



Mamy już ustawionego wielkiego jegomościa co HEBem się zwie:)

Jutro panowie obiecali skończyć układanie pustaków stropowych i zalejemy w następnych dniach "sufit".

Pobieranie komentarzy
W końcu (bo już się zaczełam "lekko" irrrrytować) nasza ekipa zawitała na budowę... Od ostatniego wpisu minęło 2 tygodnie a miało byc dwa dni przerwy..Tak to jest fachowcami, że to oni ustalają sobie terminy i trzeba się dostosować.
Dzisiaj chłopaki oszalowali pozostałą częśc budowli, czyli nad częścią mieszkalną oraz zrobili nadproża nad wszystkimi oknami. Wznieśli również ścianki między oknami w części wykuszowej domu, która kiedyś będzie jadalnią:)..
Nic teraz czekamy oby pogoda nie przeszkodziła w planach i można by było nadgonić stracony czas przed ekipą od dachu, która wklepała sobie robienie naszego daszku na początek sierpnia.
Pobieranie komentarzy
Pobieranie komentarzy