Projekt użytkownika
GL 424 Plusik zobacz kto buduje wg tego projektu
Etapy
  • Poszukiwania działki
  • Przed budową
  • Fundamenty
  • Ściany, kominy, strop
  • Dach
  • Stolarka okienna i drzwiowa zewnętrzna
  • Instalacje wewnętrzne, przyłącza mediów
  • Wykańczanie budynku (elewacja, wnętrza)
  • Wyposażanie wnętrz
  • Ogród, ogrodzenie, bruk
  • Użytkowanie domu
Archiwum wpisów

Profil użytkownika karolcia170588

Projekt :)

Fundamenty

dzień budowy: 1

Moze jeszcze wyjaśnie dlaczego ten projekt....przez okres 3 miesiecy poszukiwań projektu obejrzałam chyba wszystkie możliwe projekty,

w wziazku z warunkami zabudowy i naszymi wymaganiami szukaliśmy projektu domu jednorodzinnego, parterowego z poddaszem uzytkowym, z dachem dwuspadowym z garazem, bez piwnic<bo taniej> i z dużą kotłownią, i koniecznie zżeby na parterze oprócz salonu był jeszcze mały pokoik :)

i do tych wszytskich wymagań ja dodałam dwa swoje-kobiece <balkon i kukówki >

no i wybraliśmy PLUSIk-jako jeden jedyny  z milionów....mamy  małe zmiany wprowadzone-nie pwoiem ze nie. np nie będzie bocznego balkonu. bo kurcze wychodzi na to ze z jednego pokoju jest wyjscie na 2 balkony-a po co to:/ szwagier ma podobny projekt i z tego balklonu w ogóle nie korzysta., po drugie w salonie-tam gdzie jest ta ścianka o wysokosci 90 cm oddzielajaca go od jadalni będzie normalna ścianka działowa-i będzie salon i pokój. w  zwiazku z tym, ze posiadamy dziecko a nie bedziemy od razu wykańczać góry<koszty> postanowiliśmy zrobic taki myk :D

no i zgłosiliśmy usunięcie 2 kukówek-bo będą os strony wietrznej.. więc właściwie tak niepotzrebnie.. a ja wole weluksy :)

no i chyba na tyle...

 

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

cd

Fundamenty

dzień budowy: 1

Wiec tak po kolei jak to mój kobieco-niepraktyczny umysł zapamiętał :) działka: jest :) taka w miarę:) nieuzbrojona ale na szczęście mamy cudownych sąsiadów więc na razie ani prądem ani wodą sie nie przejmujemy :) trochę nierówny teren ale do tego chyba są koparki(czy jakieś inne urządzenia kopiaco-wyrównujące :) Więc działka jest.. pozwolenia.. to była i jest makabra:/ aż nie chce mi sie tego wspominać, urzędy,latanie brrr makabra:/ na szczescie to juz za nami :) wybraliśmy więc kierownika i geodete i zaczęliśmy. Przyjechał geodeta, wytyczył co miał(i skasował jak za zboże)

Przyjechała koparka?? czy w kazdym razie coś co miało zrobić wykop-no i zaczęły sie schody. bo okazało sie ze tam jest glina... no więc tel do kierownika, przyjechał obczaił i kazał poczekać jakiś czas z fundamentami-aż wyschnie. na szczęscie na ciepło nie moglismy w tym lecie narzekać więc

12. lipca 2010 mój mąż wraz z ekipą zalali pierwszą wartwę spodnia<tzw chudziak> bo sobie zażyczył kierownik :)

po paru dniach zbiliśmy wspólnymi siłami szalunki,(ostrzeżenie dla potomnych-jak zbijasz deski dużym młotkiem to uważaj na palce-bo jak schodzi paznokieć to bardzo boli:/ ) ułozyliśmy zbrojenie i 17 zalaliśmy "ławy" (pisze jak pamiętam a nie wiem czy dobrze to nazywam>

pierdoliło sie tego dnia chyba wszytsko:/ ale jakos się udało i skończyliśmy-od tego czasu właściwie to na budowie wszystko stoi. no oczywiscie podlewaliśmy wszystko ze 20 razy dziennie.. a wczoraj rozbiliśmy szalunki ale z fundamentami-i bloczkami trzeba poczekać aż główny majster<teściu znaczy się> dostanie urlop. na szczęście nasz majster nie jeden dom juz zbudował-w jednym który ma 30 lat nawet obecnie mieszkam więc o nic się nie martwię :)

póki nco to przewozimy bloczki<kupione w zimie> i przewozimy je na budowę.. bo wtedy nie było nic wiadomo...

takze powiem szczerze kobieta ze  mnie moze jest nie zbyt obeznana ale pracująca :)

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Witam :)

Fundamenty

dzień budowy: 1

Nie wiem czy komuś się przyda  mój dziennik

po 1 jestem kobietą :D co wielu zapalonych znawców<czytaj meżczyzn> którzy jedyne co zrobili na swojej budowie to płacili podwykonawcom ZNIECHECI

po 2 jestem laikiem -nie odróżniam bloczków od pustaków czy tam innych badziewi :D (chociaz z bloczkami mój kregosłup ma ostatnio dużo do czynienia więc właściwie to potrafię juz je rozróżnić :)

po 3 nasz domek budujemy hmm.. jakby to określić-po swojemu, siłą ręczna, wykorzystujac wszystkich rodzinnych fachowców i podfachowców :) ale jakby nie było jets taniej :)

po 4 i ostatnie nasza budowa potrwa chyba z 10 lat.. ale my mamy zamiar sie wprowadzic jak tylko będą ku temu jakiekolwiek znośne warunki :)

 

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • karolcia170588 karolcia170588

    Wiec tak po kolei jak to mój kobieco-niepraktyczny umysł zapamiętał :) działka: jest :) taka w miarę:) nieuzbrojona ale na szczęście mamy cudownych sąsiadów więc na razie ani prądem ani wodą sie nie przejmujemy :) trochę nierówny teren ale do tego chyba są koparki(czy jakieś inne urządzenia kopiaco-wyrównujące :) Więc działka jest.. pozwolenia.. to była i jest makabra:/ aż nie chce mi sie tego wspominać, urzędy,latanie brrr makabra:/ na szczescie to juz za nami :) wybraliśmy więc kierownika i geodete i zaczęliśmy. Przyjechał geodeta, wytyczył co miał(i skasował jak za zboże)cdn.