Pan elektryk skończył instalacje elektryczne, pozostały do zrobienia małe modyfikacje, które przyszły mi do głowy już po, a także instalacja samego alarmu i kamerek.
Z wiosną zacznie się kontynuacja budowy, a więc montażu instalacji ciąg dalszy: pompa ciepła + podłogówka, kominek z płaszczem wodnym, rekuperator i odkurzacz centralny.
Przyłącza kanalizacyjne na parterze i poddaszu zrobię sam, jeśli chodzi o wodę, to z lenistwa i braku czasu zrobi to firma od pompy ciepła, widziałem jak pracują, jakość i tempo są imponujące, więc skoro ktoś może zrobić coś za ciebie i do tego lepiej, szybciej i taniej, to po co męczyć się samemu i ładować kasę w urządzenia, które przydadzą się tylko raz np. do łączenia rur wodnych.
Myślę też o basenie, bo wykop zrobiony i wylewka zbrojona też zrobiona, szkoda by było olać ten temat. Jest to jednak znaczny koszt, bo nie licząc kosztów zbrojonej wylewki, to sama niecka 10m x 3,5m x 1,55m kosztuje około 22 tyś. PLN + osprzęt 5 tyś PLN + montaż 2000 PLN. Zadaszenia nawet nie liczę, bo to od 5 do nawet 20 tyś PLN, ale też trzeba będzie je zrobić i to takie, żeby w zimie można było pływać.
Czasem żałuję, że zrobiłem ten wykop pod basen, ale cóż - żyjemy między innymi po to, żeby realizować jakieś marzenia. Człowiek pracuje, to ostatecznie może i wydać na taki zbytek, przynajmniej dom będzie więcej wart w razie sprzedaży;)
Czasem też zastanawiam się, po co mi to wszystko, ale coś w życiu trzeba robić. Nawet księża mają domy lub mieszkania, to taki pracujący szczęśliwy kawaler jak ja tym bardziej może sobie pozwolić na luksus własnego domu;)
Najważniejsze jednak, to zaufać Jezusowi, bo On daje i prowadzi najlepszą drogą, nawet jeśli to droga samotności i cierni.
Życie nauczyło mnie, że nie wolno nikogo (także siebie) na siłę uszczęśliwiać, więc współczuję tym, którzy na siłę szukają mężów lub żony.
Pobieranie komentarzy
Ukryj komentarze
Ja też budowałam sama i jakoś dałam radę. Teraz wykańczam sobie powolutku. Zostały mi podłogi, drzwi wewnętrzne, taras, schody, malowanie ścian, ogrodzenie i wyposażenie. Już trochę mebelków mam. Wiem, że mi się uda. Jeśli chodzi o ogród, to go nie będzie. Zostawiam sobie kawałek lasu, na wszelki wypadek, jak sąsiad za miedzą zlikwiduje swój.
Ja to rozumiem, ale znam też współczesne panny - świecą im się oczka na kasę. To takie płytkie, ale niestety prawdziwe. A w naszym kraju posiadacz basenu = posiadacz kasy.
Niedługo do domu z basenem będą się ustawiać kolejki chętnych :)
Znajdziesz wierz mi .