Etapy
Ostatnio oglądali...
  • Ostatnio przeglądano 3345 dni temu

Profil użytkownika nick

ściany

Instalacje wewnętrzne, przyłącza mediów

dzień budowy: 380

ściany jak widać w galerii ściany na razie bez wymurowanego poddasza, ale za to z krokwiami więźby dachowej. Komin dla kominka systemowy Schiedel wymurowany do stropu. Strop gęstożebrowy Porotherm. Schody będą drewniane. balkon z tyłu zastąpiłem oknem, a z przodu będzie balkon drewniany, który będzie równocześnie takim daszkiem tarasu, którego wielkość jeszcze przemyślę.

I kilka uwag:

Jak już zauważyliście patrząc na płytę fundamentową, została ona wylana w jednej płaszczyźnie, w jednym poziomie, tak samo strop - bez żadnych "półpięter" nad wiatrołapem. Dzięki czemu nie tylko nie mam schodów na parterze a wysokość wszystkich pomieszczeń parteru jest jednakowa, ale też schody prowadzące na poddasze są jednobiegowe, tyle, że dłuższe o 4 stopnie; "półpiętro", które w oryginale jest obniżonym sufitem wiatrołapu, u mnie jest także sufitem wiatrołapu, tyle że na tym samym poziomie co strop całego domu.

W pokoju na poddaszu - w oryginale znajdującym się nad garażem, gdzie połać dachu miała opierać się na murłacie położonej bezpośrednio w stropie lub na stropie podniosłem tam ścianę o 4 pustaki przez co podniosła się o 2 pustaki połać dachu nad łazienką na poddaszu. Dlaczego? bo moim skromnym zdaniem projektanci zrobili chujowe rozwiązanie opierając murłatę bezpośrednio na stropie, szkoda, że nie oparli jej poniżej stropu, byłoby jeszcze zabawniej;).przy całej sympatii dla tego projektu. Dzięki mojemu zabiegowi pokój na poddaszu nie traci aż tyle przestrzeni w stosunku do sytuacji, gdyby murłata opierała się na stropie.

dziwię się niektórym z Was i Waszym ekipom budowlanym, że cały dom tak ściśle wg projektu robicie, nawet te okna dachowe, gdzie te bliżej koszy są wprost na wylocie kosza, szkoda,  że nie w samych koszach - i tutaj znowu uwaga do projektantów, że tak chyba nie powinno być ze względów estetycznych, ale i praktycznych.

ale domyślam się tylko, że wielu z Was albo nie ma czasu/głowy, żeby wszystkiego doglądnąć i dopilnować, albo po prostu jak większość ludzi w tym kraju jesteście zaszczuci przez urzędasów i różnej maści ekspertów i specjalistów w tym budowlanych. żyjemy w państwie policyjnym, cóż. smutne to, że prokurator najpierw mówi, że trotylu nie było na smoleńskim samolocie, a dziś 09.12.2012r potwierdza, że trotyl był, jakby chciał powiedzieć: kłamałem i co z tego. biedna ta polska z jej wasalami obcych.

a poddasze myślę ocieplić nie wełną mineralną czy styropianem, ale pianą natryskową, która ma właściwości paroprzepuszczalne, dobrze przylega do wszystkiego i wypełnia wszystkie szczeliny, są ekipy, które wpadają z agregatem natryskowym i w ciągu jednego dnia opieprzają pianą całe poddasze.

Koszty budowy
  • koszt ścian (materiały 82000zł + robocizna 20000zł): 102000 zł

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • MD MD

    popieram poprawki-jestem tego samego zdania

,

Fundamenty

dzień budowy: 380

,

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

w końcu fundamenty...

Instalacje wewnętrzne, przyłącza mediów

dzień budowy: 240

a właściwie to płyta fundamentowa. Po 1,5 roku pracy i starań w końcu jest prawomocne pozwolenie na budowę i ruszyłem z budową płyty fundamentowej. Zdjęcia później. Zrobiliśmy utwardzoną/zagęszczoną podbudowę na głębokość prawie 80cm z pisaku i pospółki, badanie stopnia zagęszczenia wyszło OK., teraz ostateczne wyrównanie wierzchniej warstwy, potem folia 2x na krzyż, styrodur 2x po 10cm na zakład, zbrojenia i wylewka z b20. A przed ostatecznym wyrównaniem powierzchni podbudowy zrobimy jeszcze wykopy pod kanalizację i kanały wentylacyjne do rekuperatora oraz przyłącze wody i prądu etc.

Zamontowana jest już w pełni biologiczna oczyszczalnia ścieków

Robocizna to koszty: koparka+zagęszczarka+pomocnicy. Swojej pracy nie liczę.

Należy jeszcze doliczyć do tego 3 ciężarówki pospółki - piasku rzecznego, czyli koszt około 8 tyś zł. niestety.

Być może obeszłoby się bez pospółki, ale dałem ją, żeby uniknąć działania mrozu w zimie i podnoszenia budynku - piasek pospółki jest gruboziarnisty i łatwiej przepuszcza wodę, więc mniejsze ryzyko absorbowania wody przez podbudowę płyty. Możliwe jednak, że drugi raz robiąc płyte fundamentową zredukowałbym kilka kosztów. I tak zrezygnowałem z większej ilości pospółki, bo chujowo się zagęszczała i dałem ją z tego powodu w mniejszej ilości i warstwami na przemian z piachem z wykopu pod dom.

Koszty budowy
  • koszt płyty fundamentowej (materiały 38000zł + robocizna 10000zł): 48000 zł

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

dokumenty o pozwolenie na budowę złożone

Przed budową

dzień budowy: 159

dzisiaj właśnie zawiozłem projekty+podanie o pozwolenie na budowę do starostwa.

muszę jeszcze w piątek dowieźć decyzję odlesiającą mi dojazd do domu, bo bez tego ani rusz.

nie moge uwierzyć, że tak się to skończyło, ufff.

teraz pozwolenie i kredyt hipoteczny, ktoś powie, że lepiej budować latami niż brać kredyt. no na pewno najlepiej wyłącznie z własnych środków budować. niewiele osób ma jednak ten komfort.

poza tym, czy to się tak opłaca? mam znajomych, którzy owszem bez kredytu wybudowali, ale mimo, że facet siedział za granicą 7 lat, to do tej pory się nie urządzili, a ich małżeństwo i rodzina o mały włos i by się rozpadło.

prawda jest taka, że jak jest praca i płaca, to moim zdaniem lepiej wziąć kredyt jak ktoś nie ma dość swoich środków i postawić dom od jednego strzału i po prostu mieszkać w nim i zapierdalać, zarabiać i żyć, a nie gnieść się latami.

ostatecznie po zmniejszeniu odlesianego terenu do 1a i załatwieniu wyceny od rzeczoznawcy - dyrekcja lasów państwowych pomniejszyła mi opłatę za odlesienie i tak wyniosła ona 50zł jednorazowe odszkodowanie + około 100zł roczna rata za odlesienie. zostało mi jeszcze 9 lat w ciągu których muszę płacić roczną ratę w wysokości około 100zł. Wycena rzeczoznawcy akceptowanego przez lasy państwowe wyniosła mnie 100zł - tutaj chociaż zaoszczędziłem, dzięki czemu opłata 1200zł za odlesienie zredukowana została do zera - 1200zł - 100zł (rzeczoznawca) = 1100zł zaoszczędzone. Razem wyjdzie mi zapłacić 1200-1300zł.

Ktoś powie - to niedużo. niby tak, ale co nerwów mnie to kosztowało, to jeden Pan Bóg wie.

płacić za własny "las" na własnej działce - żyjemy w chorym kraju.

to tak jakby płacić za własny drugi raz państwu polskiemu. gdy o tym powiedziałem mojemu ojcu, to odpowiedział:

no przecież tak właśnie płacimy - w podatkach od nieruchomości, to przez całe życie się uzbiera mniej więcej wartość domu, a kolejne pokolenia to zapłacą za taki dom kilka razy.

wiecie co? zazdroszczę czasem tym dzikusom co biegają z liśćmi zamiast majtasów, przecież oni są szczęśliwsi o wiele, kto ma żyć to żyje, kto ma umrzeć umiera, nie utrzymują na siłę przy życiu kalek, nie gnębią ich podatkami i innymi.

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • mititikła mititikła

    Święta prawda ! Przynajmniej nie muszą martwić się czy wystarczy im co miesiąc na ratę kredytu. A dom to skarbonka - całe życie się na niego i w nim pracuje, ale jaka to ulga jak ma się swoje 4 ściany i można nawet w nich na golasa biegać. I nikomu nic do tego :))

bo władza ma to do siebie, że interpretuje sobie paragrafy jak tylko jej się zamarzy.

smutne to. żałosne to. nie dość, że jesteśmy na tej Ziemii niewolnikami ciała, to jeszcze niewolnikami innych ludzi i systemu, który ponoć stworzony został by "chronić niewinnych" a w praktyce służy do materialnego gnębienia i podporządkowywania sobie mas ludzkich, do łuskania z ciężko zarobionych pieniędzy.

I wygląda na to moi Drodzy, że poległem w walce o swoje z dyrekcją lasów.

wychodzi na to, że musiałbym się użerać latami w sądach, po czym prawdopodobnie przegrać, bo podobne sprawy były przez sądy interpretowane na niekorzyść obywatela, a jakże.

mogę też zmienić działkę pod budowę.

mogę też zapłacić haracz dyrekcji lasów.

kurwa. niedługo każą nam płacić za powietrze, którym oddychamy.

nie chce mi się gadać..

chyba, że dział budownictwa w starostwie wyda mi jednoznaczną opinię prawną, że dostanę pozwolenie na budowę z dojazdem na gruncie leśnym NIEUTWARDZONYM do domu jednorodzinnego, wtedy będę mógł popierdolić lasy. Przez las też trzeba jakoś jeździć, rolnik też czasem musi przez las na swoją rolę dojechać.

no ale po co gadać, jak miła pani z dyrekcji lasów powtórzy tylko jak automat, że ona mnie rozumie, ale w domyśle i tak mnie muszą wydymać z kasy, bo taką przyjęli fizjologię (tak, a nie filozofię, bo filozofia, to umiłowanie mądrości, a mądrość, to chęć dobrego współżycia z innymi ludźmi, opartego na partnerstwie a nie na wyzysku i grabieży).

ok. dość tego prawiczego pieprzenia. trzeba być realistą.Uśmiech

poniżej podanie, które można podsumować tylko w ten sposób: co z tego, że moja interpretacja prawa jest słuszna, skoro "oni" i tak zrobią co zechcą, a każdy sąd w tym chorym kraju poklepie ich po plecach za  to, że okradli mnie z pieniędzy.

Jeśli ktokolwiek z Was łudzi się jeszcze, że w tego rodzaju temacie cokolwiek ugra dla siebie, że w ogóle wygra, to jest w wielkim błędzie i może tylko spodziewać się, że gdy tylko spróbuje podskoczyć, to dadzą mu w łeb.

ich "pan mecenas" w piątek do mnie mówił, że mi się należy bezpłatne odlesienie do 4 arów nawet pod sam dojazd do budynku, ale już w poniedziałek doznał rozdwojenia jaźni i jako wierny wasal dyrekcji lasów wydał opinię, że nie należy mi się bezpłatne odlesienie:) śmiech, nie, to chichot losu i takich pedalskich skurwysynów jak te papugi. mecenasi, zaprawdę bardziej szacunkiem darzę szambonurka niż gównianego mecenasa. i gdybym nie wierzył, że Bóg istnieje i że wyprowadzi to wszystko ku dobremu, to bym powiedział ch. w. w d. i gruzu kupę.

faktycznie trzeba być skończonym skurwysynem, żeby być papugą, bo jak inaczej można powiedzieć o kimś, dla kogo prawda jest rzeczą względną, na sprzedaż. czyje pieniądze, tego prawda. jesteście jak "lekarze", co dla kasy robią aborcje. wy zrobiliście aborcję własnemu sumieniu.

Prośba o rozwianie wątpliwości prawnych dotyczących wyłączenia gruntów z produkcji leśnej

Szanowny Panie Dyrektorze,

W związku z wydaną przez Pana dla mnie DECYZJĄ oznaczoną znakiem: XYZ z dnia X Y Z roku o trwałym wyłączeniu z produkcji gruntów leśnych na mojej działce i prezentowanymi przez Pana argumentami, iż grunt leśny pod przejazd/dojazd do budynku jednorodzinnego nie podlega bezpłatnemu wyłączeniu z produkcji leśnej z tego powodu, iż planowane miejsce posadowienia budynku nie leży na gruncie przeznaczonym do wyłączenia z produkcji leśnej, a także Pana twierdzeniem, że budynek jednorodzinny nie jest związany w żaden sposób z przejazdem/dojazdem do niego, zwracam się z prośbą o ustosunkowanie się Pana Dyrektora do poniżej przedstawionych przepisów Prawa budowlanego, które mówią, iż „przyłącza i urządzenia instalacyjne, w tym służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków, a także przejazdy, ogrodzenia, place postojowe i place pod śmietniki są urządzeniami budowlanymi związanymi z budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym.

Pragnę nadmienić, iż Artykuł 12a.25) Ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych z dnia 3 lutego 1995 r., Rozdział 3 Wyłączanie gruntów z produkcji rolniczej lub leśnej mówi:

Art. 12a.25) Obowiązek uiszczenia należności i opłat rocznych, a w odniesieniu do gruntów leśnych również jednorazowego odszkodowania, o którym mowa w art. 12 ust. 1, nie dotyczy wyłączenia gruntów z produkcji rolniczej lub leśnej na cele budownictwa mieszkaniowego:

1) do 0,05 ha w przypadku budynku jednorodzinnego;”.

Poniżej zamieszczam także tekst Ustawy z dnia 7 lipca 1994 r Prawo budowlane. W moim skromnym rozumieniu tych Ustaw każdy budynek jednorodzinny jest związany z przejazdem/dojazdem do niego z wzajemnością, a więc stanowi jedność w przypadku budynku jednorodzinnego, do którego odnosi się punkt 1) Artykułu 12a.25) Ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych z dnia 3 lutego 1995 r., Rozdział 3 Wyłączanie gruntów z produkcji rolniczej lub leśnej.

Bardzo proszę Pana Dyrektora o ustosunkowanie się do cytowanych w niniejszym piśmie Ustaw i rozwianie moich wątpliwości. Na jakie przepisy prawne powołuje się Pan twierdząc, że przejazd/dojazd nie jest związany z budynkiem jednorodzinnym, a w związku z czym grunt na mojej działce nie podlega bezpłatnemu wyłączeniu z produkcji leśnej, ponieważ wg Pana budynek jednorodzinny nie leży na gruncie wyłączanym z produkcji leśnej, choć przejazd/dojazd związany z tym budynkiem na tym gruncie się znajduje?

USTAWA z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane1) Rozdział 1 Przepisy ogólne

Art. 3.

Ilekroć w ustawie jest mowa o:

1)

obiekcie budowlanym - należy przez to rozumieć:

a)

budynek wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi,

2)

budynku - należy przez to rozumieć taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach;

2a)

budynku mieszkalnym jednorodzinnym - należy przez to rozumieć budynek wolno stojący albo budynek w zabudowie bliźniaczej, szeregowej lub grupowej, służący zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, stanowiący konstrukcyjnie samodzielną całość, w którym dopuszcza się wydzielenie nie więcej niż dwóch lokali mieszkalnych albo jednego lokalu mieszkalnego i lokalu użytkowego o powierzchni całkowitej nieprzekraczającej 30 % powierzchni całkowitej budynku;

9)

urządzeniach budowlanych - należy przez to rozumieć urządzenia techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, jak przyłącza i urządzenia instalacyjne, w tym służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków, a także przejazdy, ogrodzenia, place postojowe i place pod śmietniki;”

 

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • nick nick

    i tak samo jest z lasami niby "państwowymi", które są gorsze jeszcze od urzędu skarbowego, bo są urzędem i firmą w jednym, więc wykorzystują paragrafy do łupienia ludzi na kasie jak tylko się da. mają zaplecze swoich papug, które gówno spod siebie zjedzą, byle "prawda" była po stronie chlebodawcy. to zwykłe chuje i ich nie żałuję.

  • nick nick

    Dzięki szczypawko;), Cóż, samo życie, sądy przyznają rację organom państwowym, szczególnie teraz, gdy tusk musi skądś, czyli z nas ściągnąć kasę na łatanie dziury budżetowej. Poza tym samorządy też zalecają np. policjantom wlepianie ile się da mandatów, żeby łatać braki w kasach gmin. Niedawno było głośno o tym jak gdzieś Polsce policjanci nagrali komendanta, który zapowiedział im, że bez 9 mandatów na każdego z nich nie mają się co pokazywać na komendzie i te bidaki sobie nawzajem wystawiali, żeby się sztuka zgadzała:)

  • szczypawka szczypawka

    Czytam poprzednie wpisy i miałam nadzieję na pozytywne, dla Ciebie, rozwiązanie sprawy. Mogę tylko współczuć, choć to i tak niewiele pomoże.

po sprawie

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

i po wizji lokalnej...

Przed budową

dzień budowy: 20

po sprawie

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

kryjcie się smerfy, zbliża się wizja lokalna;)

Przed budową

dzień budowy: 19

...

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • hann64 hann64

    Dobrze znam ten problem. U mnie burmistrzem jest ornitolog zapaleniec. Nie pozwiolił wyciąć mi dębu, który stoi jakiś metr o domu. Toczę o niego walkę bez przerwy.

Fotki działki w końcu w galerii!

Przed budową

dzień budowy: 14

Zapraszam do oglądania, tylko proszę od końca, bo niestety zamieszczałem zdjęcia od pierwszego począwszy i wyszło na odwrót.

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

gdzie kotłownia?

Przed budową

dzień budowy: 12

Miałem napisać o wkur wianiu urzędników, ale znowu mnie wylogowało i stwierdziłem, że chyba każdy z nas to przerabia i może nie warto pisać. Nadmienię tylko, że muszę zapłacić 400zł projektantom z uprawnieniami za projekt zjazdu z drogi publicznej na moją działkę, bo takiego projektu chcą urzędasy - czy ktoś, jakieś lobby dało w łapę, żeby urzędas wymagał czegoś takiego? Albo zarząd lasów państwowych jako powód na NIE odlesienia działki podaje, że "u sąsiadów jest las, u Pana Ls na Lz-ecie, więc u Pana też powinien być las, prosimy wskazać powód do odlesienia", a chuj mnie to obchodzi patałachy pieprzone, BO JA KUR WA TAK CHCĘ, BO JA JESTEM WŁAŚCICIELEM DZIAŁKI, BO WSZYSTKIE ZNAKI NA NIEBIE I ZIEMII, CZYLI DOKUMENTY MÓWIĄ, ŻE TAM MA POWSTAĆ DOM. mała korekta - dziś 09.12.2011r dzwonili ze starostwa - okazuje się, że skoro działka jest na Lz, czyli jako teren zakrzaczony, to zarząd lasów widzi ją całą jako las! mimo, że lasu mam tylko 4a, a reszta to pastwisko 25a i reszta łąka, tyle, że wszystko na Lz. słabo się robi, GDZIE MY ŻYJEMY???!!! i pan powiedział, że muszę złożyć podanie, nad którego treścią trzeba jeszcze się zastanowić, żeby zmienić ten pieprzony Lz na rolę. Jezu dopomóż, bo ja nie mam do nich zdrowia, czemu system tak strasznie utrudnia obywatelowi życie. Chyba chodzi o to, że człowieka znękanego łątwiej podporządkować i kontrolować, bo zgodzi się na wszystko dla świętego spokoju. i znowu co najmniej 3 miesiące będą deliberować i płodzić bełkot, żeby się wam mózgi nie przegrzały i nie zlasowały do reszty. NIECH SIĘ PATAŁACHY ZAJMĄ LEPIEJ tymi, co budują domy na terenach powodziowych albo osuwiskowych, w Sandomierzu była powódź, a ludzie i tak budują tam nowe domy w tym samym miejscu, czemu tam nikt im nie zakaże odbudowy i budowania nowych budynków??!!! kto będzie w nieskończoność łożył na finansową pomoc jak ich znowu zaleje?? a ci z osuwisk? kto wydał im pozwolenia budować chałupy na takich pochyłościach albo w bezpośrednim sąsiedztwie górskich potoków, które jak wzbiorą, to płyną jak wartka rzeka zmieniając koryto i porywając wszystko po drodze, te ich chałupy także??

a tutaj robią problem z 4a lasu. i żeby to kur wa jeszcze ich własność była, żeby to był las państwowy, ale ch u j wam do tego bladzie, skoro to jest własność prywatna, wypierdalać do Chińczyków albo do ruskich robić komunę, a nie w demokracji i kapitalizmie państwo policyjne:> no ale dziwić się jak ue to drugi związek radziecki, albo gorzej. niektórzy głosując za mówili, że biurokracja się zmniejszy potem, a gówno, narobiło się agencji gorzej jak za komuny. dawniej np. rolników obsługiwał gminny dział rolny, teraz zrobili agencję, żeby lepiej ludzi inwigilować. a mogli zusowi zlecić, te darmozjady i tak za nic pieniądze biorą, przynajmniej by nie próżnowali;).

a miałem nie pisać o tym. i to bełkotliwe pismo płodzili przez miesiąc czasu.

smutno mi Boże.

Może coś weselszego. Wszyscy na kotłownię wydzielają jedno z pomieszczeń na parterze, w sumie, jeśli ktoś opala węglem/drewnem to ok. rozumiem, ja jednak myślę zamontować pompę ciepła i rekuperator, więc moja KOTŁOWNIA BĘDZIE NA STRYCHU. Tam myślę umiejscowić także hydrofor - czyli zbiornik na wodę jakby ktoś nie wiedział. wsadziłbym tam też pompę wodną, ale to będzie wysokość ze 6m, a gdzie drugie 6m wgłąb Ziemii do źródła wody? Musiałbym zainstalować drogą i prądożerną pompę, żeby była w stanie zassać wodę z głębokości większej niż 6-8m a to nie ma sensu, więc energooszczędna pompa wodna (może firmy WILO - drogie, ale energooszczędne, tak samo do obiegu c.o.) będzie gdzieś na parterze lub jak się wkurzę, to wypierdolę ją do kręgu betonowego na zewnątrz domu, przykryję styropianem i płytą betonową i niech siedzi; gorzej z naprawą wtedy, bo na zewnątrz mróz zimą. Ale tak czy inaczej byłyby 2 zawory odcinające przed i za pompą i jeszcze jakieś "szybkozłącza", żeby szybko i łatwo wpinać i wypinać pompę z obiegu np. na czas naprawy. Może to niegłupi pomysł? Przynajmniej nie będzie mi napierdalać w nocy i w dzień, bo nawet te najlepsze hałasują. Jak ktoś zna energooszczędną i NIE za kilka tysięcy zł pompę wodną, co zassie wodę z głębokości kilkunastu metrów, to proszę pisać.

 

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Stronicowanie wpisów

11 - 20 z 22 wpisów

  1. 1
  2. 2
  3. 3