bo władza ma to do siebie, że interpretuje sobie paragrafy jak tylko jej się zamarzy.
smutne to. żałosne to. nie dość, że jesteśmy na tej Ziemii niewolnikami ciała, to jeszcze niewolnikami innych ludzi i systemu, który ponoć stworzony został by "chronić niewinnych" a w praktyce służy do materialnego gnębienia i podporządkowywania sobie mas ludzkich, do łuskania z ciężko zarobionych pieniędzy.
I wygląda na to moi Drodzy, że poległem w walce o swoje z dyrekcją lasów.
wychodzi na to, że musiałbym się użerać latami w sądach, po czym prawdopodobnie przegrać, bo podobne sprawy były przez sądy interpretowane na niekorzyść obywatela, a jakże.
mogę też zmienić działkę pod budowę.
mogę też zapłacić haracz dyrekcji lasów.
kurwa. niedługo każą nam płacić za powietrze, którym oddychamy.
nie chce mi się gadać..
chyba, że dział budownictwa w starostwie wyda mi jednoznaczną opinię prawną, że dostanę pozwolenie na budowę z dojazdem na gruncie leśnym NIEUTWARDZONYM do domu jednorodzinnego, wtedy będę mógł popierdolić lasy. Przez las też trzeba jakoś jeździć, rolnik też czasem musi przez las na swoją rolę dojechać.
no ale po co gadać, jak miła pani z dyrekcji lasów powtórzy tylko jak automat, że ona mnie rozumie, ale w domyśle i tak mnie muszą wydymać z kasy, bo taką przyjęli fizjologię (tak, a nie filozofię, bo filozofia, to umiłowanie mądrości, a mądrość, to chęć dobrego współżycia z innymi ludźmi, opartego na partnerstwie a nie na wyzysku i grabieży).
ok. dość tego prawiczego pieprzenia. trzeba być realistą.
poniżej podanie, które można podsumować tylko w ten sposób: co z tego, że moja interpretacja prawa jest słuszna, skoro "oni" i tak zrobią co zechcą, a każdy sąd w tym chorym kraju poklepie ich po plecach za to, że okradli mnie z pieniędzy.
Jeśli ktokolwiek z Was łudzi się jeszcze, że w tego rodzaju temacie cokolwiek ugra dla siebie, że w ogóle wygra, to jest w wielkim błędzie i może tylko spodziewać się, że gdy tylko spróbuje podskoczyć, to dadzą mu w łeb.
ich "pan mecenas" w piątek do mnie mówił, że mi się należy bezpłatne odlesienie do 4 arów nawet pod sam dojazd do budynku, ale już w poniedziałek doznał rozdwojenia jaźni i jako wierny wasal dyrekcji lasów wydał opinię, że nie należy mi się bezpłatne odlesienie:) śmiech, nie, to chichot losu i takich pedalskich skurwysynów jak te papugi. mecenasi, zaprawdę bardziej szacunkiem darzę szambonurka niż gównianego mecenasa. i gdybym nie wierzył, że Bóg istnieje i że wyprowadzi to wszystko ku dobremu, to bym powiedział ch. w. w d. i gruzu kupę.
faktycznie trzeba być skończonym skurwysynem, żeby być papugą, bo jak inaczej można powiedzieć o kimś, dla kogo prawda jest rzeczą względną, na sprzedaż. czyje pieniądze, tego prawda. jesteście jak "lekarze", co dla kasy robią aborcje. wy zrobiliście aborcję własnemu sumieniu.
Prośba o rozwianie wątpliwości prawnych dotyczących wyłączenia gruntów z produkcji leśnej
Szanowny Panie Dyrektorze,
W związku z wydaną przez Pana dla mnie DECYZJĄ oznaczoną znakiem: XYZ z dnia X Y Z roku o trwałym wyłączeniu z produkcji gruntów leśnych na mojej działce i prezentowanymi przez Pana argumentami, iż grunt leśny pod przejazd/dojazd do budynku jednorodzinnego nie podlega bezpłatnemu wyłączeniu z produkcji leśnej z tego powodu, iż planowane miejsce posadowienia budynku nie leży na gruncie przeznaczonym do wyłączenia z produkcji leśnej, a także Pana twierdzeniem, że budynek jednorodzinny nie jest związany w żaden sposób z przejazdem/dojazdem do niego, zwracam się z prośbą o ustosunkowanie się Pana Dyrektora do poniżej przedstawionych przepisów Prawa budowlanego, które mówią, iż „przyłącza i urządzenia instalacyjne, w tym służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków, a także przejazdy, ogrodzenia, place postojowe i place pod śmietniki są urządzeniami budowlanymi związanymi z budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym.
Pragnę nadmienić, iż Artykuł 12a.25) Ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych z dnia 3 lutego 1995 r., Rozdział 3 Wyłączanie gruntów z produkcji rolniczej lub leśnej mówi:
„Art. 12a.25) Obowiązek uiszczenia należności i opłat rocznych, a w odniesieniu do gruntów leśnych również jednorazowego odszkodowania, o którym mowa w art. 12 ust. 1, nie dotyczy wyłączenia gruntów z produkcji rolniczej lub leśnej na cele budownictwa mieszkaniowego:
1) do 0,05 ha w przypadku budynku jednorodzinnego;”.
Poniżej zamieszczam także tekst Ustawy z dnia 7 lipca 1994 r Prawo budowlane. W moim skromnym rozumieniu tych Ustaw każdy budynek jednorodzinny jest związany z przejazdem/dojazdem do niego z wzajemnością, a więc stanowi jedność w przypadku budynku jednorodzinnego, do którego odnosi się punkt 1) Artykułu 12a.25) Ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych z dnia 3 lutego 1995 r., Rozdział 3 Wyłączanie gruntów z produkcji rolniczej lub leśnej.
Bardzo proszę Pana Dyrektora o ustosunkowanie się do cytowanych w niniejszym piśmie Ustaw i rozwianie moich wątpliwości. Na jakie przepisy prawne powołuje się Pan twierdząc, że przejazd/dojazd nie jest związany z budynkiem jednorodzinnym, a w związku z czym grunt na mojej działce nie podlega bezpłatnemu wyłączeniu z produkcji leśnej, ponieważ wg Pana budynek jednorodzinny nie leży na gruncie wyłączanym z produkcji leśnej, choć przejazd/dojazd związany z tym budynkiem na tym gruncie się znajduje?
„USTAWA z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane1) Rozdział 1 Przepisy ogólne
Art. 3.
Ilekroć w ustawie jest mowa o:
1)
obiekcie budowlanym - należy przez to rozumieć:
a)
budynek wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi,
2)
budynku - należy przez to rozumieć taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach;
2a)
budynku mieszkalnym jednorodzinnym - należy przez to rozumieć budynek wolno stojący albo budynek w zabudowie bliźniaczej, szeregowej lub grupowej, służący zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, stanowiący konstrukcyjnie samodzielną całość, w którym dopuszcza się wydzielenie nie więcej niż dwóch lokali mieszkalnych albo jednego lokalu mieszkalnego i lokalu użytkowego o powierzchni całkowitej nieprzekraczającej 30 % powierzchni całkowitej budynku;
9)
urządzeniach budowlanych - należy przez to rozumieć urządzenia techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, jak przyłącza i urządzenia instalacyjne, w tym służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków, a także przejazdy, ogrodzenia, place postojowe i place pod śmietniki;”
Pobieranie komentarzy
Ukryj komentarze
Święta prawda ! Przynajmniej nie muszą martwić się czy wystarczy im co miesiąc na ratę kredytu. A dom to skarbonka - całe życie się na niego i w nim pracuje, ale jaka to ulga jak ma się swoje 4 ściany i można nawet w nich na golasa biegać. I nikomu nic do tego :))