Projekt użytkownika
GL 41 FInezja zobacz kto buduje wg tego projektu
Etapy

Profil użytkownika Agnieszka & Mariusz

LIPIEC 2010

Ściany, kominy, strop

dzień budowy: 218

No i kolejny ważny etap zakończony – a mianowicie został wylany strop nad parterem. W dwa tygodnie dom przeistoczył się z poziomu zalany strop nad piwnicą do poziomu zalanego stropu nad parterem:)

 

Ale, że nie od razu Karków zbudowano, także również i to miało swój przebieg. Mogliśmy znowu dzień po dniu obserwować najpierw jak powstają ściany zewnętrzne budynku… (a przy okazji obserwować piękny zachód słońa;)

 
… a później również jak pojawiają się ściany w środku. Na zdjęciu widoczna brama garażu – każdy zajmuje już swoje stanowisko ;) oraz nasz duży pokój czyli salooon :D

 

Żeby ułatwić nam wejście na poddasze pojawiły się też schody – najpierw w wersji prototypowej, ale z upływem dni coraz bardziej zaczynały przypominać schody właściwe. W chwili obecnej można już kulturalnie wchodzić po betonowych schodach na nieistniejące jeszcze poddasze;)

Oczywiście nad całością prac oprócz szefa firmy budowlanej, inspektora nadzoru, kierownika budowy itp. itd. czuwa Firma Fuszera :D Wszystko trzeba dokładnie sprawdzić – „A czemu to jest takie”, „A czy przez ten komin na pewno wejdzie Mikołaj?” ;) Jak na razie zdarzyła się tylko jedna wpadka: otóż, któregoś dnia po przyjściu na budowę okazało się, że mamy balkon… albo raczej przygotowane miejsce na wylanie balkonu od strony ogrodu. A myśmy z tego balkonu zrezygnowali wprowadzając zmianę w projekcie… którą nasz architekt zaznaczył na tylko jednym rysunku – niestety akurat nie tym, z którego korzystają budowlańcy:/ No ale jeden telefon i sprawa została wyjaśniona – następnego dnia nie było już śladu po balkonie;)

 A tu kilka wspomnień relaksacyjnych z budowy;)

 

No i uwieńczeniem parteru był wspominany już strop, który nawet udało nam się dwa razy polać:) Mocny musi być, co by się pod nami nie zawalił ;P Bo aż się wierzyć nie chce, że to wszystko się tak po prostu trzyma kupy;)

 A wczoraj po dwóch tygodniach ciężkiego zastanawiania się udało nam się w końcu podjąć decyzję dotyczą wyboru dachówki. Ufff nie było to łatwe, jeździliśmy oglądać dachówki, jeździliśmy oglądać domy, czytaliśmy, co tam mądrego w Internecie pisze, no i w końcu klamka zapadła. Która z tych trzech znajdzie się na naszym dachu będzie się można przekonać już za dwa tygodnie – gdyż wtedy górale mają zacząć ją kłaść:)

 

 

 

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • weri weri

    Witajcie Kochani, widzę ze robota u was wre , domek nabiera znajome kształty.Gratulacje wygranej,bon napewno sie przyda :) U nas prace powolutku do przodu,mamy już podwieszone sufity ,założone włączniki ,na dniach będą parapety ,jutro też panowie rozłożą rusztowania i zaczniemy się ocieplać.:) ale duuużo parcy jeszcze przed nami no i trzeba ciagle na to zarabiać :(( dachóweczki wszystkie ok ,mnie intryguje ta w środku,ale wiele zalezy od koloru okien, no i do elewcji też by pasowało pamiętajcie że jeżeli macie ochotę nas odwiedzić to droge już znacie ,pozdrawiamy serdecznie

  • ada ada

    ja tez z tej prawej:)

  • pafcio111 pafcio111

    no tylko ta z prawej

  • malina malina

    ja bym też wybrała pierwszą z prawej, ewentualnie tę w środku:)

  • garmin garmin

    Ładna z prawej :))

CZERWIEC 2010

Ściany, kominy, strop

dzień budowy: 202

No i mija powoli kolejny miesiąc na budowie, a wraz z nim dość spore zmiany…  Pod koniec maja, tak jak już pisaliśmy były gotowe ściany piwnic, także przez cały czas urządzamy sobie po nich spacery – codzienną tradycją jest sprawdzanie, czy coś się w nich nie zmieniło;)


Następnie ściany piwnic pomalowano czymś a’la smoła, ocieplono styropianem oraz owinięto jeszcze jakimś materiałem. Po tych wszystkich zabiegach można było chyba uznać, że ściany piwnic są dobrze zabezpieczone, gdyż je przysypano ziemią. Zniknęły góry piachu, które były wokół domu, teren się trochę wyrównał. Choć , jak już teraz widzimy, te piwnice sporo wystają z ziemi – co oznacza, że „troszkę” będziemy musieli jej dowieźć”.

 Dalszym etapem było przygotowanie to położenia/wylania stropu. Najpierw pojawiły się na placu budowy materiały służące ku temu…

 … a następnie przystąpiono do akcji. W międzyczasie wyniknął mały problem z naszymi schodami do piwnicy – wprowadzaliśmy w projekcie zmianę, by schody nie prowadziły przez garaż – w związku z tym, trzeba je było wydłużyć w piwnicy oraz przesunąć drzwi do jednego z pomieszczeń. Niestety nasz architekt nie odnotował tego faktu w projekcie…  Także było trochę kucia, na całe szczęście nie wiele, gdyż zorientowaliśmy się w miarę szybko. I schody będziemy mieć zakręcone przy garażu w wyniku tych działań:)

W sobotę 19 czerwca przyjechały na budowę dwie spore ciężarówki i wylano nam strop:) Czytaj naciaprano betonem (13 m3 betonu, jak zasłyszeliśmy;), a następnie to wygładzano.

 

Tym samym można rzecz, że zakończył się kolejny etap na budowie:)
Aktualnie robota już wre dalej, ale o tym następny raz;) Ze spraw istotnych jeszcze – otrzymaliśmy już ważną przesyłkę – wygrany bon do Castoramy :D

 

 

 

 

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • jamar jamar

    wszystkiego najlepszego w nastepnych etapach budowy bo zapowiada sie wzorowo