Projekt użytkownika
osina
  • DOM-PROJEKT
  • osina
  • pow. uzytk. 137,36 m2
zobacz kto buduje wg tego projektu
Etapy

Profil użytkownika hann64

hann64

buduje w miejscowości Tomczyce według projektu osina

wyślij wiadomość zaproś do znajomych

Kotkowo

Wykańczanie budynku (elewacja, wnętrza)

dzień budowy: 1282

Bardzo dawno nie zaglądałam na nasze forum. Ciągle jestesmy na etapie wykańczania wnętrz.Barkuje kasy na realizację pomysłów, a z półśrodków nie chciałabym jednak korzystać.Ostatnio zresztą mamy na głowie zupełnie inne problemy.

W zeszlym roku na strychu starego domku przeznaczonego do rozbiórki okociła się kocica, do której we wsi oczywiści nikt się nie przyznał. Miękkie serca mamy, więc trzy kociaki (a własciwie -o zgrozo! - kotki) pętały się po naszej budowie całe lato i jesień. Nawet zimę przeżyły bez szwanku, ale na wiosnę problem ukazał nam się zupełnie z innej strony. W marcu, choć śniegi jeszcze zalegały srogie - mieliśmy na swoim podwórku prawdziwe pandemonium kocurów.

Nigdy w życie kota nie miałam, więc pobuszowałam trochę po internecie i podjęliśmy decyzję - sterylizacja. Znaleźliśmy lekarza w okolicy, który zgodził się wysterylizować wszystkie trzy,choć dwie z nich to niereformowalne dzikusy. Udalo się złapać jedną z nich, druga - ta oswojona - przyszła sama.

Jestesmy własnie cztery dni po zabiegu i została nam jedna wysterylizowana kociczka. "Dzikuska" odeszła. Pomimo zamknięcia w klatce i fartuszka, który założyliśmy jej nie bez trudności, rozerwała szwy i otrzewną. Trzeba było zwierzątko uspić. 

Podłe to wszystko i strasznie ciężko się do czegokolwiek zabrać.

Sorry, że nie w temacie budowy...

 

 

 

 

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • Gawa13 Gawa13

    Ślicznie Wam idzie to wykańczanie. Ja też dawno nie zaglądałam na portal - po zakończeniu budowy człowiek jest zaabsorbowany codziennością.... z koteczkami przykre ;( Moja Rysia zachorowała na zapalenie otrzewnej, przez miesiąc ja i dzieci żyliśmy w rozpaczy. Zwerbowałam kotkę czarną, drugą biało-burą dostałam w prezencie (w ramach ukojenia rozpaczy), a w wakacje trzecią ( z bloku - bo się męczyła, nie wiadomo czy właścicielka bardziej czy kotka) i tak skończyłam z 3 kotkami i jednym psem.....( wszystkie już wysterylizowane), a dzieci na to, że chcą szynszylę albo królika - w życiu !!! ;)

  • serokaewelina@wp.pl [email protected]

    Przykro mi ,smutne człowiek chce dobrze a wychodzi inaczej

Powoli

Wykańczanie budynku (elewacja, wnętrza)

dzień budowy: 957

Za nami etap, kiedy wszystko działo się bardzo szybko. Teraz powoli (w mairę możliwości ... finansowych) wykańczamy chałupkę. Jakiś zastrzyk gotówki i natychmiastowy zakup czegoś do domku. Przyszła kolej na drzwi na parterze. Klimatyczne. 

 Klimatyczne też widoki za oknem:)

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • magy-m1 magy-m1

    HANIU CO TAM SIE U WAS DZIEJE???POZDROWIONKA

  • myszonka myszonka

    Haniu, jaka piękna u Ciebie tęcza :) Co tam słychać ? Pozdrawiam !!!

  • rysiowa rysiowa

    Cześć Haniu! Słychać coś? Pozdrawiam.

  • hann64 hann64

    To POL-SKONE Intersolid. Przyznam się, że z demontażu, ale firma solidna i lat po nich wcale nie widać.

  • zara1233 zara1233

    Nie lubię drzwi oszklonych, ale te są naprawdę fajne! Wyglądają na solidną klasykę. Ciekawe jaka firma?

Z góry na dół.

Wykańczanie budynku (elewacja, wnętrza)

dzień budowy: 897

Strasznie dawno niczego nie wpisywałam. Brakowało czasu i chęci, bo wykańczanie całkiem serio nas wykańcza. Najgorsze są dylematy, jakie ściany i podłogi. Tysiące stron typu deccoria albo allegro przejrzane, kilometry ścieżek w sklepach wydeptane, kwasy i dąsy, ale też poczucie tryumfu, gdy uda się zdobyć coś, co oczami wyobraźni widzę już w moich czterech ścianach. Ale wreszcie góra PRAWIE gotowa. Zacisznie się zrobiło z podłogami i w przestrzeni ograniczonej drzwiami. Teraz głęboki wdech i nurkujemy na dół. I kołomyja zaczyna się od nowa:)

Jeszcze raz nacieszę oko.

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • myszonka myszonka

    Jak klimatycznie, Haniu, ślicznie Wam to wychodzi, warto się wykończyć żeby się wykończyć hihi :)

  • zara1233 zara1233

    Jak ja Wam zazdroszczę, że już tak blisko macie do końca. Nie mogę się doczekać, kiedy będę na tym etapie.

Malowanie

Wykańczanie budynku (elewacja, wnętrza)

dzień budowy: 721

Powolutku poddasze nabiera kolorków. Moje córki preferują barwy neutralne:

Pokój w cafe latte.

I orzech włoski:

A nasza sypialnia jeszcze "dziewicza";)

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • Gawa13 Gawa13

    stanowczo powinnaś zmienić opis z " końca nie widać " na coś w stylu: "tuż, tuż" , "zaraz za rogiem" , " na wyciągnięcie ręki" lub "graty pod pachy i do nowej chaty" ;))) .... to kiedy zamieszkacie ?

  • katka-zz katka-zz

    ale fajnie że kolorki masz wybrane...ja ciągle nie mogę się zdecydować :/ Z kolorami już DOMOWO :))))))

  • Mybudujemy Mybudujemy

    bardzo ładne kolory

  • hann64 hann64

    Straszne. Chyba wolałabym je po prostu ściąć, niż patrzeć jak powoli umiera...

  • nick nick

    Witam, Piękne duże okna na pierwszym zdjęciu, a jeśli chodzi o ten dąb, to musi Pani zrobić rzecz następującą - nawiercić ukradkiem kilka głębokich otworów w drzewie, najlepiej blisko korzenia, ale tak, żeby nie było ich widać, a następnie napuszczać stężony kwas, np. solny lub środek "ususzający" rośliny; satysfakcja gwarantowana;) drzewo uschnie, a wtedy może mu Pani co jakiś czas odcinać uschnięte gałęzie jedna po drugiej w ramach "pielęgnacji" aż do pniaka, ze względu na ptaki, które faktycznie mogą gniazdować na wiosnę/lato, wskazane byłoby robić pielęgnację na jesień lub w zimie;)

  • rysiowa rysiowa

    Dawno u Ciebie nie byłam i co? Polecieliście! Postępy jak byk!!!! Podobają mi się kolorki. Ładnie :)

  • Gawa13 Gawa13

    a kolorki masz super !!! - kojące, łagodne, takie jak lubię najbardziej .

  • Gawa13 Gawa13

    "wszyscy jedziemy na tym samym wózku" ;) ...budowa to bardzo trudny okres, próba sił i charakteru, zmorą jest "kredyt na karku" - jak zaznaczyła myszonka - i dalej "tymi ręcyma" , a żyć i pracować normalnie do tego starać się trzeba! Szczęście miesza się ze zmęczeniem, bywają chwile rozpaczy i niebiańskiego uniesienia. Zmierzamy do METY i abym Ja przed nią nie padła ;)))

  • myszonka myszonka

    Może i się rozciąga w czasie ale za to możecie się na spokojnie zastanowić co i jak, no i kredyt na karku nie wisi:) A przemęczenie minie i zostana tylko fajne wspomnienia i satysfakcja że sami to wszystko "tymi ręcyma" :)))

  • hann64 hann64

    Przyjemne - to mało powiedziane. Jestem przeszczęśliwa, że stan surowy mamy już za sobą. Ale - tak jak Ada, czuję się już przemęczona. Bo tak jak u Ady, większość prac wykonujemy sami. W weekendy, więc wszystko rozciąga się w czasie niemożebnie.

Kotłownia finita est.

Wykańczanie budynku (elewacja, wnętrza)

dzień budowy: 685

Podczas, gdy my wreszcie znaleźliśmy chwilkę czasu, aby odetchnąć i nabrać wiatru w żagle 

nasza ekipa wkroczyła do kotłowni i skończyła to, co zaczęła. Tak więc po powrocie czekały na nas gorące kaloryfery (szkoda, że upał nie pozwolił nam się nimi nacieszyćUśmiech)

Plątanina niezła. Dla mnie mieszczucha wychowanego w blokach z centralnym - jak na razie czarna magia. Pocieszam się, że praktyka czyni mistrzaUśmiech

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • hann64 hann64

    Tej rury faktycznie tu nie widać. Postaram się wrzucić jeszcze kilka zdjęć. ale sama nie wiem co tam mam w aparacie. I proszę - nie "pani", pafciu. Zwyczajnie - Hania.

  • pafcio111 pafcio111

    a którą rurą leci gaz? Pani Haniu??

  • pafcio111 pafcio111

    A można prosić o więcej fotek kotłowni??

  • hann64 hann64

    Już mu zapowiedziałam, że będę dzwonić jak na "gorącą linię". I z różnych numerów, żeby odbierał:)))

  • myszonka myszonka

    Wypoczynek ważna sprawa:), a o te rurki się nie martw, miej tylko zawsze pod ręką nr tel. do instalatora:))) Wygląda imponująco!

Gazu prawie koniec.

Wykańczanie budynku (elewacja, wnętrza)

dzień budowy: 678

To nie znaczy, że zakręcą nam kurek z gazemOczko To po prostu końcówka naszej odysei z instalacją gazową. Mam nadzieję, że już w tym tygodniu popłynie nam ciepła woda w rurach.

Ale najpierw trzeba było wdrapać się na dach, żeby wpuścić w komin "kwasówkę". Mieliśmy zwykłą kamionkę, bo początkowo ogrzewanie miało być tradycyjne - węglowe. Zmiana planów i panowie zaryzykowali skręceniem karkówKrzyk

 

A to już kotłownia. Jeszcze nie wszystko podłączone jak należy, ale zaczyna wyglądać jak należyUśmiech

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • magy-m1 magy-m1

    nu nu jak ładniutko i czysciutko:)) bedzie grzało na pewno .pozdrówki

Gazu z gazem.

Wykańczanie budynku (elewacja, wnętrza)

dzień budowy: 556

Instalacje rozprowadzone, ale gazowy piec CO jeszcze nie zamontowany. Czekamy z nim, aż położone będą płytki w kotłowni. A tu pewnego dnia dzwonią gazowniki, że jadą puszczać gaz na budynek. Albo teraz, albo wypadamy z planu i jeszcze sobie długo poczekamy. Warunek - musi być zamontowany chociaż jeden odbiornik. Decyzja była błyskawiczna. Montujemy płytę gazową w kuchni, a przynajmniej w tym co ma  kuchnią być w przyszłości.

Efekt? Gaz popłynął! 

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • kobietq kobietq

    spoko kuchnia, ważne, że gaz już macie ;)

  • myszonka myszonka

    Fajny prezent na zajączka:)

  • rysiowa rysiowa

    Z gazownikami nie ma żartów :) A teraz przynajmniej świąteczny rosół możesz ugotować :))