Projekt użytkownika
GL 293 Słodka Zosia zobacz kto buduje wg tego projektu
Etapy
  • Poszukiwania działki
  • Przed budową
  • Fundamenty
  • Ściany, kominy, strop
  • Dach
  • Stolarka okienna i drzwiowa zewnętrzna
  • Instalacje wewnętrzne, przyłącza mediów
  • Wykańczanie budynku (elewacja, wnętrza)
  • Wyposażanie wnętrz
  • Ogród, ogrodzenie, bruk
  • Użytkowanie domu

Profil użytkownika Gremlinka

Powierzcznia użytkowa domu

Przed budową

dzień budowy: 375

Nigdy nie sprawdzałam powierzchni użytkowej domków z gotowych projektów. Ostatnio jednak coś mnie tknęło. Bo mi się nie zgadzało... znalazłam podobne projekty- wewnątrz podobny układ pomieszczeń. Jeden większy, drugi mniejszy wymiarami po zewnętrznej- a powierzchnia użytkowa ta sama. I coś mnie tknęło i zaczełam przeliczać te powierzchnie. I eureka. Jedne biura wliczają pomieszczenie gospodarcze/kotłownię, a inne nie do powierzchni użytkowej.

A wiadomo za każdy metr kwadratowy się płaci...

Prawie jesteśmy zdecydowani na ten projekt. Powiększymy trochę salon kwadratowym wykuszem. Podniesiemy nieznacznie ścianę kolankową. Zaostrzymy daszek nad wejściem- chcę aby domek miał ganek a nie grzywkę.

Trochę kosmetycznych zmian w układzie ścian/ drzwi/ okien  i będzie piękny nie za wielki domek

:-)

Chyba, że ktoś wymyśli w międzyczasie projekt idealny (dla nas), ale wątpię....

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Nowe pomysły

Przed budową

dzień budowy: 358

Ostatnio intensywnie zastanawialiśmy się nad naszą sytuacją finansowo-życiową.

Podoba nam się w sumie projekt domku w-49.12 (link w postach wcześniej), jednak ten domek jest bardzo duży, bo ma prawie 140 m2 powierzchni użytkowej. Kto to będzie urządzał, sprzątał i w ogóle. Trochę obawiam się takiego domu...

Znalazłam jego miniaturkę http://www.studioatrium.pl/projekty-domow/wszystkie-projekty/S-GL-293-Slodka-Zosia,317.html Słodką Zosię ze Studia Atrium. Po kilku zmianach stwierdziliśmy, że tą dalibyśmy radę zbudować. Bez balkonów, z ograniczoną liczbą okien i w ogóle.

Plan się nie zmienia. Kolejność jest taka: woda i faszyna, domek ogrodowy, pozwolenie na budowę, budowa II etapy, za 3 lata jak w naszym życiu nic się nie zmieni powinnien stać już dom :-)

Najbardziej martwię się o pracę, bo mieszkamy w małym mieście i nigdy nie wiadomo co się stanie...

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Zastój

Przed budową

dzień budowy: 356

Ostatnio wiele się działo ale nie na naszej działeczce :-)

Jesteśmy już małżeństwem :-) Niestety nie ma czasu na załatwianie spraw związanych z wodą na działce. Planujemy działać od nowego roku. Poza tym nie zdąrzyliśmy zrobić faszyn :-( Jak na razie walczymy w naszej kawalerce o miejsce na rzeczy. Wymieniliśmy w końcu mebelki w aneksie i zrobiło się wiecej miejsca.

A w ogóle życie toczy się wokół pracy, studiów i marzeń o własnym lokum... ehh

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Drenaż

Przed budową

dzień budowy: 236

Żeby nie było, że próżnujemy to postanowiliśmy dokończyć dziś nasz dołek :-) Uzbrojeni w łopatę pojechaliśmy i mój luby rozpoczął kopanie w tej dziurze co porzednio... Nagle brzdęk. Patrzymy a tam rura. Odkopaliśmy trochę. Oto ona:

Żeby nie było... to trzeba mieć niezłe szczęście. Działka jest 25 arów. Podpytaliśmy z marszu poprzedniego właściciela. Pięknie :-) On szukał tego drenażu już dawno. W miejscu, gdzie na działce stoi woda prawdopodobnie jest "przytkany" albo pęknięty. Ponoć to jest jeszcze poniemiecki. Hmm. Rura chyba ceramiczna, jakieś fi 100.

To był pierwszy dołek jaki wybrałam do kopania i proszę. W dodatku tam ma stać dom.

W zasadzie nie wiemy co się dalej z tym robi. Trzeba chyba zasięgnąć języka u fachowców albo w necie.

A tak to się ma do naszej działki:

U góry jest na zdjęciu strzałka gdzie kopaliśmy, trzeba się przyjrzeć :-)

Może ktoś zna się na poniemieckim drenażu? Zdziwiony

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • myszonka myszonka

    U nas też murarze odkopali to cudo ale chyba nie był poniemiecki tylko całkiem współczesny, został zabezpieczony i zasypany, nadal pełni swoją rolę czyli zbiera wodę z działki :)

  • Groszek Groszek

    Na naszej dzialce tez ukazal sie poniemiecki drenaz. Ekipa budowlana wykopala go podczas budowy i w jego miejsce polozyla nowy. Teraz mamy pewnosc, ze nie jest przytkany ani dziurawy.

  • Gremlinka Gremlinka

    hehe :-) Na szczęście dziś w melioracji stwierdzili, że u nas na działce nic nie ma, żadnych drenów, a ta rzeczka to w ogóle nie wiedzą, to nie ich. Nikt się nie chce przyznać do rzeczki :-) Nic to, że jest dalej basen p.poż. Rzeczka bez nazwy. U nas jest teren ochrony konserwatorskiej i tam już kiedyś stał gdzieś dom na tej działce, więc nie wiadomo co odkopiemy :-) jeszcze...

  • pafcio111 pafcio111

    Ta rura wygląda jak bomba, ja bym tego nie ruszał bo jeszcze jaki archeolog wstrzyma budowę. Truchleliśmy jak u nas na jurze kopali, żeby czasem jakiego jaja dinozaura nie znaleźli

  • tammuz tammuz

    Gremlinka z takim szczęściem to powinnaś archeologiem zostać. Co do samego drenażu to myślę, że nie ma to większego znaczenia czy poniemiecki czy po ruski. Ot rura... chociaż pewnie solidnie wykonana. ;) Fajnie że jest bo u mnie woda stoi aż przykro. Na Waszym miejscu tego co jest już bym nie ruszał. Jak postawicie dom w tym miejscu to i tak zapewne zrobicie nowy drenaż wokół domu.

Niedzielny wypad

Przed budową

dzień budowy: 234

W ostatnią niedzielę postanowiliśmy wybrać się w końcu na naszą działeczkę. Mieliśmy zamówienie od naszej rodzicielki na pokrzywę, bo sobie wymyśliła, że będzie robiła jakiś nawóz na swoją działkę. Na razie w tematach ogrodowych jestem zielona totalnie. Czytam o fundamentach, ścianach itp. Wpadłam w jakiś szał czytania normalnie :-)

To nasza działka i piknik nad rzeczką jaki sobie urządziliśmy:

O i siedzi i odpoczywa mój luby w trakcie pracy nad pokrzywą.

Postanowiliśmy też wykopać dołek i sprawdzić czy jest jakaś woda gruntowa JÄ™zyk ale mieliśmy tylko saperkę, którą udało nam się wkopać 50 cm wgłąb. Niestety w miejscu gdzie chcemy dom oraz w najniższym punkcie działki jest glina Niezdecydowany

O to nasz dołek :-)

Umęczyliśmy się niemiłosiernie zbieraniem pokrzyw za pomocą sierpa i kopania dołków saperką. Mój luby cały był pokłuty.

Dzięki pracom odpokrzywiającym udało się odkopać dojście do rzeczki Buziak A ja je trochę utwardziłam Wstyd tym co znalazłam.

Zastanawiamy się też nad tym kiedy jabłka z naszej jabłonki będą do jedzenia. Jak na razie są kwaśne... Wyglądają na papierówki, więc może już lepsze nie będą. Wciągnełam jedno, dało się ;-)

O i to tyle z naszej wizyty w zdjęciowym skrócie.

Wciąż się zastanawiamy gdzie będzie wjazd na działkę Niezdecydowany Tam gdzie jest jabłonka jest jakieś 5m do góry. A z drugiej strony jest od południa no i trochę daleko do domku by było. Jakiś pomysł mam nadzieje da nam w przyszłości architekt robiący projekt zagospodarowania. Bo oba wjścia mają plusy i minusy.

A to południowa strona działki. Nie widać w sumie gdzie się zaczyna dokładnie. tak mniej więcej za tą linią.

Jak na razie nie wiemy jak to będzie :-p

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • wentyl wentyl

    U mnie na działce też glina, wczoraj stawiali mi garaż blaszany, zakopali się tak, że dwoma ciągnikami samochód wyciągali, cały dzień padało.

  • Gremlinka Gremlinka

    tammuz rzeczywiście zupy nam nie zrobiła z tych pokrzyw. Ale w ramach rekompensaty i zadoścuczynienia za poniesione rany :-) i wysiłek zaprosiła nas na obizad :-)

  • tammuz tammuz

    mamusia chciała na nawóz. Jasne :) Zupa będzie że palce lizać, ani się nie zorientujecie.

  • magy-m1 magy-m1

    NO PO TYCH POKRZYWACH TO ZDROWI BEDZIECIE...........:) A WJAZD JAK JUZ ZACZNIECIE DZIAŁAC TO SAM SIE ZNAJDZIE;))) POWODZENIA;)

Wybór projektu

Przed budową

dzień budowy: 222

Nie ukrywam, że cały czas szukamy idealnego projektu.

Dom musi być niezbyt duży max 150 m2, jednocześnie nie za mały, taki, żeby wszystko się zmieściło i żeby nie było za ciasno. Musi mieć pokój na dole i pomieszczenie na kotłownię na paliwo stałe. Bez garażu. Mój samochó nie musi stać w ogrzewanym pomieszczeniu, wystarczy wiata. Przy tym nie chcemy wprowadzać za dużo zmian w projekcie gotowym.

Jak na razie na pierwszym miejscu jest dom z pracowni dobre projekty, o taki: http://www.dobreprojekty.pl/projekt_w4912.html

Podoba mi się bez garażu i z wykuszem. U nas musiałby być w odbiciu lustrzanym, bo wejście byłoby od wschodu. Jest z nim tylko jeden szkopuł.

Nie ma nic napisane o energooszczędności. A my byśmy chcieli taki cieplejszy dom. Z wentylacją mechaniczną, z DGP itp. A przy tym, jak każdy, chcemy wydać jak najmniej. Jeżeli kupimy ten projekt, to będzie trzeba szukać magika, co wprowadzi zmiany i zrobi projekt domu energooszczędnego. A to pewnie będzie kosztowne.

:-)

Język

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • wentyl wentyl

    Także podobają mi się projekty z tej strony, myślę nad BW-12 bez garażu i wykusza. Boję się tylko, że nie dostane takich WZ, żeby go pobudować.

Kilka postanowień

Przed budową

dzień budowy: 222

Ślub coraz bliżej. Już większość rzeczy jest załatwiona. Ale powoli do celu :-)  do 11 września.

Sąsiadzi się zgodzili na budowę wodociągu na wiosnę, więc problem z bańki. Na przyszły rok trzeba jeszcze załatwić prąd i zamówić projekt i uzyskać pozwolenie na budowę i wziąć kredyt. Koniecznie przed 30-tką. Bo M. w przyszłym roku będzie miał 29 lat.

Aha no właśnie. Planujemy zrobić jeszcze faszynę nad rzeczką i obłożyć wszystko kamieniami. Ale to plan na wrzesień i październik i jest on uzależniony od kaski...

Taki jest plan na teraz, a jak będzie zobaczymy.

Puki co pracujemy nad potomkiem hihihih Cool

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • magy-m1 magy-m1

    heheheh widze ze sie rozpedziliscie jak my wszystko naraz wesele ,budowa nerow a nerwow :(( mielismy problemy z kredytem bo jakies 3 lata jestesmy za granica i tu problem i w Polsce problem;(( my za 3 tyg :) ślubujemy .ale niestety chłop mnie przez próg jeszce nie przeniesie hehe My potomka nie planujemy jeszce ,bo ktos teraz musi zap...... na spłate kredytu:( ale jak bedzie to bedzie;)pozdrowki

Mały rozjazd

Przed budową

dzień budowy: 186

Zima już dawno minęła a nasze zapały ostygły. Wciąż nie zapłaciliśmy za granice działki i wciąż nie sa ustalone. Każdy grosz idzie na nasz ślub i wesele...

Wiem, że musimy za to zapłacić i jesteśmy nie fair, że się do nich nie odezwaliśmy. Ale cóż... life...

A w ogóle to dostaliśmy warunki na dostawę wody. 3 warianty. I żaden dla nas niekorzystny. Umówiliśmy się z sąsiadami, że pociągniemy razem. I tu problem. Kasa. Jak na razie wesele na pierwszym planie i musimy z nimi pogadać, żeby się udało do wiosny to przesunąć...

Przeraża mnie to wszystko...

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • tammuz tammuz

    głowa do góry, jakby wszystko było łatwe to byśmy się chyba zanudzili :)

Tadam

Przed budową

dzień budowy: 59

Pogoda trochę nie sprzyjała ale w końcu mamy naszą mapkę sytuacyjno wysokościową... Jeszcze dobrze jej nie obejrzałam a już ma ją kolega projektant. Teraz trzeba wystąpić o warunki przyłączenia wody... a potem projekt przyłącza.

No i co... i brakuje w niższym punkcie działki 5 m do drogi. A to sporo. Ciekawe jak to będzie dalej.

Jeszcze zostały te granice. Niestety śnieg pokrzyżował plany i nie mamy wbitych słupków, więc z prawnym uregulowaniem trzeba czekać aż śnieg zejdzie...

Koszty budowy
  • Mapka sytuacyjno-wysokościowa do celów projektowych: 1000 zł

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Świąteczna wizyta na działeczce i badanie sytuacji :-)

Przed budową

dzień budowy: 12

Pojechaliśmy sobie obadać działeczkę w związku z roztopami, żeby zobaczyć warunki gruntowo wodne heheh. A więc w najwyższym punkcie działeczki suchutko, na środku działeczki woda zrobiła sobie spływ wprost do rzeczki i tam sobie stała właściwie. Rzeczka mocno płynęła w związku z czym będziemy w dwóch meandrach robić na wiosnę faszynę. Już mniej więcej wiemy co i jak, więc powinno być git.

Jeszcze tylko zastanawiamy się co z tym blaszakiem. Trzeba jakiś skołować i postawić, żeby było na wiosnę gdzie chować narzędzia. Ale czy to trzeba zgłaszać??? Jeżeli takl to gdzie? Do gminy czy starostwa?

Masakra z tym prawem, normalnie czeski film.

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • doradca kredytowy doradca kredytowy

    wydaje mi się, że na blaszaka nie musicie mieć pozwolenia. Przecież nie bedziecie go chyba zabetonowywali. Generalnie taki blaszak można podnieść i przestawić w inne miejsce więc pozwolenie żadne nie powinno być wymagane. Oczywiście jakoś przymocować go będziecie do ziemi musieli bo zachowują się na wierze jak latawce:)

  • Rafał Rafał

    jeżeli chcecie postawić blaszak na narzędzia, to dysponując pozwoleniem na inne budowy, możecie to zrobić bez zgłoszenia. Gmina czy Starostwo to raczej pytanie gdzie podlegacie. :) Na marginesie to człowiek się całe życie uczy - to tak a propos meandrów i faszyny :)

Stronicowanie wpisów

41 - 50 z 56 wpisów

  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5. 5
  6. 6