Projekt użytkownika
osina
  • DOM-PROJEKT
  • osina
  • pow. uzytk. 137,36 m2
zobacz kto buduje wg tego projektu
Etapy

Profil użytkownika hann64

hann64

buduje w miejscowości Tomczyce według projektu osina

wyślij wiadomość zaproś do znajomych

Przestoju cd.

Instalacje wewnętrzne, przyłącza mediów

dzień budowy: 191

Nie wiem, skąd i dlaczego, ale coś u mnie na budowie się zablokowało. Nie mogę złapać wiatru w żagle. A tu elektryka nie dokończona, na hydraulika nie mogę się zdecydować, a okna wyceniam to tu, to tam. I sama nie wiem na co się zdecydować. Każda sroczka swój ogonek chwali, a mnie te okienka wydają sie wszystkie takie same. Chyba potrzebuję jakiegoś porządnego kopa na rozpęd, bo przecież wiosenka już przecieka między palcami... A na portalu tyle się dzieje. Aż żal d... sciska. 

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • hann64 hann64

    Tak sobie tylko marudzę. Dzisiaj ten śnieg zwarzył mi trochę humor. Dzięki za dobre słowo. Fajni jesteście...

  • tammuz tammuz

    hann gdzie ta wiosenka. :( Wieje zimnem, sypie śniegiem. Dopiero takie porządne słoneczko pewnie da kopa i zobaczysz jak rozkwitniesz w pomysłach. ;)

Przestój

Instalacje wewnętrzne, przyłącza mediów

dzień budowy: 186

Nie wiem jak u was. Ale u mnie w tym TYGODNIU przerwa na budowie. Chyba wszyscy zatrzymaliśmy się w biegu. Żeby to i owo przemyśleć.

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Niech stanie się jasność.

Instalacje wewnętrzne, przyłącza mediów

dzień budowy: 174

Czyli kilka słów o elektryce. Ale nie tylko. Uwielbiam tę kwietniową pogodę, kiedy wszystko staje się takie jasne i przejrzyste. Śniegi spłynęły (bałam się, ze wraz z nimi spłynie i moja chałupka, ale stoi  twardo). 

Widok z góry. Będę mogła skakać ze skarpy prościutko na dach. Muszę tylko trochę przetrzebić ten gąszcz.

Z elektrykami przeprowadziłam już wstępne rozmowy. Plany planami, ale kilka pomysłów przeforsowałam. Przed świętami weszli na budowę i już mam okołkowane linie i trochę kabli rozprowadzone. Ciekawa jestem efektu końcowego, bo plątanina robi się z tego niezła. Chociaż i tak nie będzie tego widać. wszystko idzie pod tynki.

Złe miłego początki.

 

11.04. Wczoraj strasznie lało. Jakby niebo płakało nad tym, co się wydarzyło u naszych wschodnich sąsiadów. I choć Bogdan - nasz elektryk miał śmiałe plany, żeby wejść na słup i przepiąć mi prąd, stwierdziłam, że dość nieszczęść jak na jeden dzień. Trudno, moja elektryka jeszcze trochę poczeka na wykończenie. Na razie miejsce na tablicę rozdzielczą wygląda tak.

 

Schody też będą podswietlane. Chociaż znajomy mówi, że głupio robię - w świetle reflektorków kurz po prostu kłuje w oczy. Trudno, będę latać codziennie z mopem.

 

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • hann64 hann64

    Fotki swoją drogą, ale mam zamiar oblecieć wszystko z kamerą. Jak "dokumentować", to na całego. A co?

  • jackponey jackponey

    Fajny blog , jesli moge poradzic to zrób dobre fotografie instalacji el i hydraul . Potem w razie draki jak znalazł . Przyda się oprócz planów

  • hann64 hann64

    Na pewno automaty schodowe, wyłączniki zmierzchowe, ściemniacze. Zobaczymy co jeszcze. Jestem otwarta na propozycje mojego elektryka. Oczywiście w granicach rozsądku. W końcu mój domek stanie w głuchej wsi, a nie w Podkowie Leśniej:-)

  • Karol Karol

    Montujesz może jakąś automatykę budynku?

Zima

Instalacje wewnętrzne, przyłącza mediów

dzień budowy: 174

Na zimę miesliśmy sporo planów. Wiadomo, jakie te zimy u nas ostatnio bywały. Mrozów ciut, ciut, a śniegu też nie za wiele (a już napewno nie w Boże Narodzenie). Faktycznie - do Świąt pogoda wyglądała na całkiem wiosenną. Taka zima śródziemnomorska. Zapada więc decyzja - instalacje. Na razie wewnątrz budynku, a potem zobaczymy. 

Jak się to skończyło, zapewne się domyślacie. Tuż po świętach chwycił mróz i spadł śnieg, który leżał jakieś trzy miesiące. Domek w czapce na głowie zapadł w sen zimowy, a my wraz z nim. Zima paraliżowała wszystkie nasze chęci.

 

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

"Nakrycie głowy"

Instalacje wewnętrzne, przyłącza mediów

dzień budowy: 170

Na początek więźba. Za drewno daliśmy ok. 3 tys. Dokładne dane mam w swoim kapowniku, ale ten "pilnuje" budowy. Bo ja jestem takim trochę niedzielnym bobem budowniczym. W tygodniu praca w mieście, a w KAŻDY weekend na wieś. Cieśla to najbardziej znany w okolcy fachman. Ciesielką jego rodzina zajmuje się z dziada pradziada. Zaufania trochę mam, bo kryli wszystkie chałupy w okolicy. I  jakoś z żadnej wiatr nie zerwał czapeczki.

Gorzej było z wyborem pokrycia. Zanim zamówiliśmy więźbę, zastanawialiśmy się długo: blacha czy dachówka. Za blachą przemawiały niższe koszty, ale ja zawsze marzyłam o prawdziwej dachówce. Upatrzyłam sobie firmę w Radomiu na Kieleckiej, gdzie znalazłam cementowy euronit w klasycznej czerwieni z tzw. perłą za 1,93 zł sztuka. Długo się nie zastanawialiśmy. Zamówliśmy towar i ... ekipę dekarską, która zobowiązała się pokryć nasz domek jeszcze przed zimą.

I dotrzymała słowa.

  

Domek mógł ułożyć się do zimowego snu.

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • ada ada

    ja bym obciela po pierwsze mech bedzie sie bardziej osadzal na dachowce a to brzydko wyglada po drugie mniej swiatla w domu po trzecie efekt frontu domu tez musi byc!

  • hann64 hann64

    Mam pytanko. Usunąć tę leszczynę? To widok od frontu, z drogi.

Pozwolicie, że najpierw skomentuję komentarze do mojego dziennika budowy. Wlaściwie trudno go nazwać dziennikiem, prędzej niecodziennikiem, a tak naprawdę dopóki nie dojdę do stanu, w jakim moja chałupka znajduje się obecnie (30.03.2010UĹ›miech), to raczej jakiś pamiętnik. Wsystko co tu wypisuję, to zdarzyło sie w ubiegłym roku. A ja po prostu troszkę sobie wspominam.

Poddasze poszło w górę dopiero w sierpniu. Okazało się, że majster, chcąc nam chyba życie ułatwić zrobił nam schody ciut mniej strome, ale za to rozparły się nie co za dużo. W ten sposób moja łazienka na górze straciła odrobinę na metrażu. Nie jestem upierdliwa, więc pogodziałam się z tym faktem, tym bardziej, że mam sporą lazienkę na dole. I pewnie z niej będę najczęściej korzystać. Podniósł mi za to ścianę kolankową (tak to się chyba nazywa), i dzięki temu pokoje stały się bardziej przestronne.

Ale najfajniejszy na górze jest mój zakamarek. Wchodzi się do niego z sypialni. W projekcie miał tam być schowek na różne duperele, ale zrobiło mi się szkoda takiego fajnego pomieszczenia. Pod oknem będę tam miała kącik internetowy. Zakamarek nie jest wysoki, ale dla moich metr sześdziesiąt wystarczy. I Paweł (moje ukochane metr osiemdziesiąt) nie będzie mi się tam często pałętał.

W sypialni mam też fajny balkonik. Uwielbiam sobie na nim już teraz posiedzieć.

A tak wygląda z zewnątrz:

  

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • hann64 hann64

    Też nie mogę się doczekać. Teraz u nas kładą elektrykę. Myślałam, że skończą przed świętami, ale to się chyba nie uda. Mam za duże wymagania:-).Czekam z niecierpliwością na nowe zdjęcia Twojej Osinki.

  • mawitt mawitt

    Powiem Ci koleżanko, że z każdym dniem u mnie na budowie i po Twoich zdjęciach i opisach wcale a wcale nie żałuje że wybrałam ten projekt (Ty chyba też?) U mnie już postawili szczyty, więźby już leżą i ten schowek przy sypialni jest poprostu zajebisty!!! Ale ja tam zrobie sobie garderobę, bo w sypialni nie ma raczej szansy na postawienie szafy. Jutro zaczynają murować ścianki działowe, już nie mogę się doczekać aż będę tam mieszkać i podziwiać wschód słońca z naszego balkoniku:)))

Materiały do budowy:-)

A tak poważnie - to wienerberger 25 P+W. Ściany są takie cieplutkie.

Z zalaniem stropu nad parterem też mieliśmy niezłą polkę. Już poważnie zastanawialiśmy się, czy wzorem pradziadów nie rozrabiać betonu w szaflikach. Na szczęście znalazł się ktoś, kto założył się w firmie, że do nas dojedzie i wyleje. Bo nasza budowa stała się już znana u okolicznych dostawców. Mało kto miał  odwagę wjechać na nasz teren budowy. Chłopaki klęli, wykopywali swoje ciężarówy, zrywali sobie to i owo, tylko nie boki ze śmiechu. Nasz bohater przyjechał do nas dwukrotnie przed całą akcją i przymierzał się, jak i gdzie rozstawić pompę. Wreszcie któregoś dnia się odważył. Wyglądało to trochę jak Jurassic Park. 

Ale efekty były!

I strop gotowy. Odetchnęliśmy z ulgą. Nareszcie dostawcy przestaną nas przeklinać, I sąsiedzi też (ta droga!)

 

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • hann64 hann64

    Jaka wiosna, Czesiu?!!! Nie czytasz uważnie :-) To było w zeszłym roku. Strop żelbetowy.

  • Czesław Czesław

    Widać że przyszła prawdziwa wiosna. Jaki strop zastosowaliście?

Ławy

Instalacje wewnętrzne, przyłącza mediów

dzień budowy: 167

Do niedawna to pojecie to była dla mnie abstrakcja. Zawsze myślałam, że dom na fundamentach stoi, a tu jeszcze coś, co zawsze koajrzyło mi się z wieloma innymi rzeczami, ale napewno nie z budową.  Wykopy pod te ławy ruszyły u mnie w połowie czerwca. Trzeba było kilku silnych Ukraińców z kilofami, bo okazało się, że mój domek stanie na glinie (dzięki Bogu nie na glinianych nogach). Wykopali ładnie, majstry piknie oszalowali i czekamy na betoniarkę. Z obawami, niestety, bo dojazd na moją działeczkę nieszczególny. Droga utwardzona jedynie w planach na przyszłość. Dojechała jednak, ale i ni w cholerę nie mogła się wpasować na moje podwórko. Udało się, ale droga wyglądała, jakby przejechali po niej czterej pancerni i pies.

A potem piwnica ruszyła z kopyta.

  

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Prace ziemne.

Instalacje wewnętrzne, przyłącza mediów

dzień budowy: 163

To była makabra. Jakże zazdrościłam wszystkim, którzy budują się na płaskim. My musieliśmy się wgryźć w naszą działeczkę i to bardzo głęboko. Koszt wynajęcia sprzętu nas przeraził. Wynajęliśmy więc szwagra, który koparką wypożyczoną za grosze zrobił nam piękny dół.

 A potem przyjechał geodeta. I raz dwa miałam cztery kołki w ziemi. Sorry. 6.

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Działka

Instalacje wewnętrzne, przyłącza mediów

dzień budowy: 163

Trzeba zacząc od początku. Chociaż muszę cofnąć się w czasie. I to do lat bardzo odległych. Znalazłam na którymś z portali budowlanych kogoś, kto szukał swojej wymarzonej działki aż (o rany!) pięć lat. A to nie pasował dojazd, a to sąsiedztwo albo warunki gruntowe. Ja swoją wymarzoną działkę znam od dzieciństwa. Kiedyś było to siedlisko, w którym mieszkali moi dziadkowie. Działka położona jest na skarpie w starorzeczu Pilicy. Widoki mam super, gorzej z warunkami. To zbocze spędza mi dziś sen z powiek, ale chyba nie zamieniłabym jej na żadną inną.   Po zagospodarowaniu będzie cudowna.

To widok nie mojej działki, ale z mojej działki.

Kiedy dziadków zabrakło, siedlisko podzielone zostało na cztery części. Tak więc moja działka jest o wiele dłuższa niż szersza. I w dodatku pnie się pięknie pod górę. Stoi na niej RUDERA, czyli chałupka-lepianka. Komfortu zero, a kibelek to siermiężny domek z serduszkiem. Na lato wystarczyło, ale na lata potrzebuję jednak czegoś więcej.

Kiedy więc zapadła decyzja, że stare kości trzeba będzie przegonić z Wielkiego Miasta i dać się im grzać w sielskiej atmosferze, postanowiliśmy z Pawłem wybudować na działce Nowy Dom.

Projektów przejrzeliśmy tysiące. Nasz dom musiał się dopasować do warunków, jakie mu oferowaliśmy. A więc: wąska i stroma działka, zero okien z tyłu (bo pleckami miał stanąć oparty o zbocze), podpiwniczenie (bo garaż musiał się znaleźć). No i musiał się spodobać zarówno mnie, jak i Pawełkowi.

Osina była pierwszym projktem, który sie do nas uśmiechnął. Ale mnie marzył się dach czterospadowy, więc szukałam dalej, co chwila do niej wracając. I wreszcie stwierdziłam, że nie ma co szperać w sieci. Wszystko co pierwsze jest najlepsze: skojarzenie, miłość, samochód. Więc OSINA.  

Adaptację projektu zleciliśmy firmie projektowej w Grójcu, naprzeciwko starostwa. Polecam. Kobitki nie robiły żadnych problemów, z racji sąsiedztwa miały układy w starostwie. Adaptacja przeszła bez żadnych komplikacji. Oczywiście swoje odczekaliśmy (2 miesiące).   

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...

Ukryj komentarze

  • hann64 hann64

    Nie kracz, Rafałku!

  • Rafał Rafał

    mam wrażenie że ostatnio stało się modne budowanie na terenach zalewowych, ale oby do Was ta moda nie przyszła. ;)

  • hann64 hann64

    Sprawadzałam na planach w gminie. To teren zalewowy - Pilica!!! Więc chyba niczego nie pobudują.

  • Inga Inga

    piekne widoki. jedynie co to zawsze sa obawy co i kto sie pobuduje naokolo.

Stronicowanie wpisów

31 - 40 z 40 wpisów

  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4